album cover
Ból
11
Hip-Hop/Rap
Ból est sorti le 6 décembre 2021 par Pierwszy Milion dans le cadre de l'album Pandemonium
album cover
Date de sortie6 décembre 2021
LabelPierwszy Milion
Qualité mélodique
Acoustique
Valence
Dansabilité
Énergie
BPM58

Crédits

INTERPRÉTATION
Anatom
Anatom
Interprète
SlvR Beatz
SlvR Beatz
Interprète
COMPOSITION ET PAROLES
Piotr Sidor
Piotr Sidor
Composition
Jakub Nowak
Jakub Nowak
Paroles
PRODUCTION ET INGÉNIERIE
Piotr Sidor
Piotr Sidor
Production

Paroles

Czuję ból, gdy widzę jak zło zbiera swoje żniwo
Ból, kiedy panuje nienawiść i niesprawiedliwość
Ból, bo ludzie zapomnieli co to miłość
Powiedz mi, że mnie rozumiesz
Czuję ból, gdy widzę jak zło zbiera swoje żniwo
Ból, kiedy panuje nienawiść i niesprawiedliwość
Ból, bo ludzie zapomnieli co to miłość
Ja nie zniosę tego dłużej
Czuję ból…
Bo w informacjach gadają o wojnie
I o tym, że panuje głód
Pandemia zabiera życie i zdrowie
I wolność, i wcale nie planuje pójść
Wspominam czasy beztroskie
Paliliśmy z ziomkiem se grama na pół
Lecą freestyle do rana na bombie
Czasami spadała kopara na bruk
Dziś jestem ojcem i myślę jak syna wychować
Nie wiem jak to będzie kiedy dorośnie
Bo ten świat dawno już chyba zwariował
Kiedy dzieciaki miewają depresję
Żeby to leczyć sięgają po towar
A celebrytką jest Marta Linkiewicz
Która jest gwiazdą, bo zrobiła loda
I zdominował nas wariacki bunt
Teraz na pewno się każdy oburzy
Jeśli kobietę przepuścisz przez próg
Albo nie klękniesz gdy przechodzi murzyn
Ja póki co klękam tylko przed Bogiem
I Kościół też powinien paść na kolana
Bo nawet jeżeli prawda nas boli jak diabli
To kłamstwo jest dziełem Szatana
Czuję ból, gdy widzę jak zło zbiera swoje żniwo
Ból, kiedy panuje nienawiść i niesprawiedliwość
Ból, bo ludzie zapomnieli co to miłość
Powiedz mi, że mnie rozumiesz
Czuję ból, gdy widzę jak zło zbiera swoje żniwo
Ból, kiedy panuje nienawiść i niesprawiedliwość
Ból, bo ludzie zapomnieli co to miłość
Ja nie zniosę tego dłużej
Czuję ból…
Bo bananowcom imponuje pato-kryminał i brudna ulica
A dzieci z rozbitych domów oddałyby wszystko za choćby ułamek ich życia
W życiu raperów zachwyca, że mają pieniądze i piękne kobiety
Mają też traumy, nałogi, depresję i tak to wygląda niestety
Nic nie jest czarne i nic nie jest białe, bo wszystko jest szare jak bloki
Jak stary kaleka co kradnie by nakarmić matkę, bo nie ma roboty
A biedne dzieciaki bez szansy na starcie by chciały być jak Makélélé
Trenują sprinty gdy pijany ojciec ich goni po chacie i leje
Ja serio tracę nadzieję, boli mnie, że się nie można dogadać
Bo człowiek to człowiek i nie jest mym wrogiem
Czy to lewa strona czy prawa
Dokąd to zmierza?
Gaśmy ten pożar
Zamiast oglądać jak świat staje w ogniu
Niedługo będzie za późno na odwrót
Niedługo ogarnie nas pandemonium
Czuję ból, gdy widzę jak zło zbiera swoje żniwo
Ból, kiedy panuje nienawiść i niesprawiedliwość
Ból, bo ludzie zapomnieli co to miłość
Powiedz mi, że mnie rozumiesz
Czuję ból, gdy widzę jak zło zbiera swoje żniwo
Ból, kiedy panuje nienawiść i niesprawiedliwość
Ból, bo ludzie zapomnieli co to miłość
Ja nie zniosę tego dłużej
Czuję ból…
Written by: Jakub Nowak, Piotr Sidor
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...