Proceder
8,403
Hip-Hop/Rap
Proceder은(는) 앨범에 수록된 곡으로 2016년 4월 13일일에 Step Records에서 발매되었습니다.Efekt porozumienia
멜로디에 강한 음악
잘 정의된 음악 패턴에 따른 명확하고 기억에 남는 멜로디를 갖춘 곡입니다. 이 척도가 높은 곡은 일반적으로 연주나 보컬 라인이 명확하고 기억에 남는 것이 특징입니다.
어쿠스틱 악기 중심
곡이 전자 음악이나 디지털 합성 음악이 아닌 어쿠스틱 악기(예: 피아노, 기타, 바이올린, 드럼, 색소폰)를 얼마나 많이 사용하는지를 나타내는 척도입니다.
발랑스
곡의 화성과 리듬 요소를 통해 전달되는 음악적 긍정성 또는 감정적 톤입니다. 높은 쾌감은 행복, 흥분, 희열의 감정에 해당하며, 낮은 쾌감은 슬픔, 분노, 우울과 연관됩니다.
춤추기 좋은 음악
템포의 안정성, 리듬 패턴, 비트 강조 등 여러 요인의 조합을 통해 곡이 춤추기에 얼마나 적합한지 정하는 척도입니다. '춤추기 좋은' 곡의 특징은 일정한 템포, 반복적인 음악 구조, 강한 다운비트입니다.
에너지
트랙의 강렬함은 템포, 역동성, 음악적 밀도에 영향을 받을 수 있습니다. 에너지가 높은 곡은 강렬한 리듬과 풍부한 악기 편곡으로 구성되는 반면, 에너지가 낮은 곡은 음악적으로 간결하고 느린 템포가 특징일 수 있습니다.
BPM84
크레딧
실연 아티스트
Chada
실연자
Mafatih
보컬
AK47
보컬
작곡 및 작사
Chada
가사
Mafatih
작곡가
AK47
가사
RX
작곡가
가사
To proceder mój koleżko, całe życie my w to brniemy
Jeden siedzi tu za auta, drugi siedzi tu za przemyt
Wciąż idziemy w jednym szyku, cały czas dzieciaku z Bogiem
Interesuje nas prawda i nielegalny zarobek
To proceder mój koleżko, całe życie my w to brniemy
Jeden siedzi tu za auta, drugi siedzi tu za przemyt
Wciąż idziemy w jednym szyku, cały czas dzieciaku z Bogiem
Interesuje nas prawda i nielegalny zarobek
Znowu stoisz na rozstaju, dobrze wiesz, że czeka pudło
Politycy oszukują, nie wierzymy tym łachudrom
Tu się kradnie i handluje, za tym ciągle idą tłumy
Chociaż to już nie te czasy, piętnasta, dziesięć do Yumy
Mamy własne stanowisko i z prawa robimy kpiny
Cały czas, ziomuś, niezgodnie z zasadami moralnymi
Kolo kradnie samochody woli to, niż klepać biedę
Na ulicach każdy kojot tu uprawia ten proceder
Chociaż pachnie to odsiadką, to uwielbiamy ten klimat
Takie życie, to po prostu uzależnia nas - morfina
Dawid pyta: "Po co Ci to? Kurczę, Chada znowu siedzisz?"
Jeszcze więcej takich pytań zostawiam bez odpowiedzi
Jakoś leci do tej pory po ulicach z tą nawijką
Ciągle idę w swoją stronę, tak dopóki mnie nie przymkną
Mówisz: "Nie mam na to zgody, takich typów trzeba wsadzać"
MP3-ójki masz na dysku, czyli w sumie też okradasz
To proceder mój koleżko, całe życie my w to brniemy
Jeden siedzi tu za auta, drugi siedzi tu za przemyt
Wciąż idziemy w jednym szyku, cały czas dzieciaku z Bogiem
Interesuje nas prawda i nielegalny zarobek
To proceder mój koleżko, całe życie my w to brniemy
Jeden siedzi tu za auta, drugi siedzi tu za przemyt
Wciąż idziemy w jednym szyku, cały czas dzieciaku z Bogiem
Interesuje nas prawda i nielegalny zarobek
Rap z czasów "O nas dla was", zamach na przeciętność, hamas
To proceder przetrwania, styl przy którym siadasz
Wiara Gwarancją Wygranej, bez niej tu jak tynk odpadasz
Inny dzień, ten sam syf, zęby na projektach zjadasz
Jestem jednym z was, jak Chada, pierdolnie Bragga
Jak Waldemar - prawda naga, na ulicach równowaga
Dam Ci "H", jak Albert Hoffman widzę, że Ci to pomaga
Z wilka nie zrobisz psa karmiąc na chodniku stada
Hajs przepalam z rana, do grama kawa podana
Pisząc Raport z Rejonów dla ziomów, jak Syn Bogdana
Bloki tutaj wiedzą, gdzie uderzyć do szamana
W podziemia marginesu, nielegalna gra ta sama
Wersy piszę do zeszytu i pacjentów tych bez siana
Niejeden głowa zorana, odbijam tam, gdzie ziemia
Między piekłem, a niebem działa grawitacja, ziemia
Mafatih, gościnna zwrotka, sprawdź Efekt Porozumienia!
To proceder mój koleżko, całe życie my w to brniemy
Jeden siedzi tu za auta, drugi siedzi tu za przemyt
Wciąż idziemy w jednym szyku, cały czas dzieciaku z Bogiem
Interesuje nas prawda i nielegalny zarobek
To proceder mój koleżko, całe życie my w to brniemy
Jeden siedzi tu za auta, drugi siedzi tu za przemyt
Wciąż idziemy w jednym szyku, cały czas dzieciaku z Bogiem
Interesuje nas prawda i nielegalny zarobek
Chcesz przesiedzieć życie w puszce, by Cię nie zamknęli
To pokrótce powiem, że musisz zmienić się, bo siedząc na przejściówce
Wspominasz, w Twoim przypadku, śmiganie w bojówce
Ciesz się w sumie, że jesteś tu, a nie sztywny w lodówce
Ponoć posiadasz zdolność człowieka w chustce
Człowieka, bez wątpienia, z kasą, co wyprawia ucztę
Dla gości, by opić Twój sukces drinkiem
Nie śladem krwi nas studolarówce, z bezsilności
Nie kiraj, bo ten kto kira szybko się kończy
Przez beton w nosie złapią Cię szybko, jak list gończy
Poślą za Tobą, bo żeś włączył alarm
Byłeś przygotowany, byś ten kwadrat zdobył, a kara za niego sroga
Bo żeś młotkiem, w imię Boga, uderzył w głowę wroga
Wrogiem kobieta, której ten towiec, Twoja noga mile witana w kadziennych progach
Wszystko straciłeś, jak miłość tej, która Cię Kocha
Więc w człowieka, w nóż, co zmieniam się
W wymianie biorę udział ja i lepsza strona mnie
Dopadnie znowu mnie depresja tak silna
Że spadam z krzesła na głowę i ocknie mnie presja
Oddechu strachu na plecach, napełniam swą duszę złem
A diabeł czeka, jak poddam się emocją i będę miał krew na rękach
Nie poddam się, bo przed Bogiem klękam i nie tylko przed nim
W momencie odpowiednim przed moją Anią klęknę
Życie chcę z Tobą spędzić, więc o Twoją rękę
Wkrótce Cię poproszę, wiem, czekaj cierpliwie na tę udrękę
Przy Tobie zła wcielonego się nie ulęknę... Się nie ulęknę...
Written by: AK-47, Chada, Mafatih, RX

