album cover
Małpy
album cover
Małpy은(는) {albumName} 앨범에 수록된 곡으로 2015년 10월 7일일에 Fandango Records에서 발매되었습니다.Ulice bogów
2015년 10월 7일
라벨Fandango Records
언어폴란드어
BPM85
멜로디에 강한 음악
어쿠스틱 악기 중심
발랑스
춤추기 좋은 음악
에너지

가사

Nie muszę mówić im nic, daj mi tylko rytm, będą wiedzieć
Niosę na barkach ten syf, wszystkie te dni, sam jeden
Mam siłę, jak żaden z nich, motyw, jak żaden z nich
Lot, jak żaden z nich, od tylu dni
Nie muszę mówić im nic, niech tylko ten bit wjedzie!
Nic bym z tego nie miał, gdybym sam im tego nie wziął
A dokonania zamykałby pierwszy Projektor
Kolegów przyjebał letarg? Mnie napędza ferwor
Robią syf po internetach? Ja wolę rozpierdol
Tempo, promo, hajs – polski rap
Trzy czwarte z nich nie ma pojęcia o co tu gra
Parę wniosków mi przyniosło ostatnie trzynaście lat:
Zostać raperem to nie sztuka, być facetem – tak
Nie wbijam się tu po to, żeby z boku grać – pewnie
Chcę czuć tąpnięcie, gdy ich pseudo fejm jebnie
I wszystkie te brednie, kółko pierdolenia
Ciągle otwierają pizdy, mając chuć do powiedzenia
Na niektóre rzeczy nie ma sensu nawet pluć
Gdyby tylko umieli, sprzedaliby się tu za te parę stów
Co drugi pseudo bóg, najtrudniej jest móc być sobą
Starczy mi ten śląski luft i twój ruch głową
Nie muszę mówić im nic, daj mi tylko rytm, będą wiedzieć
Niosę na barkach ten syf, wszystkie te dni, sam jeden
Mam siłę, jak żaden z nich, motyw, jak żaden z nich
Lot, jak żaden z nich, od tylu dni
Nie muszę mówić im nic, niech tylko ten bit wjedzie!
Pierdoli mnie, co teraz robi się
Bo wolę robić to, co czuję, nie, co robi się, bo modne jest
Trueschool fest – gdy hałas słyszę, ślepo idę w to
Jebać skillsy i flow: Miuosh, Katowice, Śląsk
Ziom, wypluwam płuca do tej gry
Oddaję część siebie im, gdy tylko Fleczer daje bit
I lecę z tym, niebo ciemnieje nad głowami
Gdy damskimi glosami moim imieniem kreują swoje dni
Wstyd... trzydziestoparoletnie zryte łby
Solowe ambicje niektórym nie dają tu żyć
Trzy lata szmata najpierw prosi o feat...
Jak jesteś cipą w życiu, w rapie już nie będziesz znaczyć nic
Te minuty będą tlić się w nich przez lata
Bo mamy gest, jeśli chodzi o rzeczy, do których wracasz
Życie nie praca, widziałem, jak hajs tu zmienia wszystko
Starczy mi parę moich miast i tę parę istot
Pizdo – to jest hip–hop
Nie muszę mówić im nic, daj mi tylko rytm, będą wiedzieć
Niosę na barkach ten syf, wszystkie te dni, sam jeden
Mam siłę, jak żaden z nich, motyw, jak żaden z nich
Lot, jak żaden z nich, od tylu dni
Nie muszę mówić im nic, niech tylko ten bit wjedzie!
Written by: Milosz Borycki
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...