album cover
Szachy
723
Hip-Hop/Rap
Szachy was released on April 19, 2023 by Universal Music Polska Sp. z o.o. as a part of the album Szachy - Single
album cover
Release DateApril 19, 2023
LabelUniversal Music Polska Sp. z o.o.
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM76

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Kubańczyk
Kubańczyk
Vocals
2K
2K
Performer
Sergiusz Pankowiak
Sergiusz Pankowiak
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Jakub Flas
Jakub Flas
Songwriter
Sergiusz Pankowiak
Sergiusz Pankowiak
Composer
Kamil Kasprowiak
Kamil Kasprowiak
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
2K
2K
Producer
Michał Krupa
Michał Krupa
Mixing Engineer
Max Brocki
Max Brocki
Mixing Engineer
Sergiusz Pankowiak
Sergiusz Pankowiak
Producer

Lyrics

To jest niewiarygodne, tak jak zeznania w sądzie
Mój pseudonim w Polsce synonimem słowa progress
Dwadzieścia siedem lat, kilka baniek na koncie
Twoja forma na lato - my na lata mamy formę
Chłopaki kręcą się po ośce ciągle, jak rewolwer
Nie zostawiłem swoich kiedy zarobiłem forsę
Rozbiera się za drobne kiedy widzi na mnie Moncler
Tu kilku przez pieniądze zapomniało co istotne
Nieważne tani czy drogi zegarek
I tak na każdego z nas przyjdzie ten czas
Proszę już nie niszcz mi marzeń
Mnie kochanie jeszcze nie zepsuł showbiznesu świat
Dosyć mam życiowych wrażeń
Dlatego tu płonie znów kolejny bat
W domu kilka drogich szmat
Ale tabletki pomogą mi spać
Mówią że życie to szachy, ale my
Nie będziemy grać już skarbie, w żadne gry
Po mnie nic tu nie zostanie, oprócz płyt
Które wielu ratowały życie, tak jak mi
Mówią że życie to szachy, ale my
Nie będziemy grać już skarbie, w żadne gry
Po mnie nic tu nie zostanie, oprócz płyt
Które wielu ratowały życie, tak jak mi
Znowu pisali w postach, o związku i o plotkach
Jak ja mam temu sprostać, gdy mój tata chowa ojca
Pamiętam sytuację, ja sam, AMG i prosta
Muszę się przyznać szczerze, że się chciałem z wami rozstać
Zawsze miałem dwa razy ciężej, bo chcieli zjeść mnie za sukces
Od pakietów po stówce aż po kilka baniek w gotówce
Siedziałem smutny przy wódce, ale wiem, że to było złudne
Chwilowe szczęście lecz sztuczne, potem dobija cię podwójnie
Jebać chorągiewy, chcę tylko prawdziwych fanów
Na dobre i na złe
Puściłem letniaka, piszą w komentarzach
Że Kubańczyk już kończy się
Nie pokażę twarzy, taki jest odważny
Smutne życie - to ich wina jest
Lata nie miesiące, to nowy początek
Trawa pisała ostatni tekst
Mówią że życie to szachy, ale my
Nie będziemy grać już skarbie, w żadne gry
Po mnie nic tu nie zostanie, oprócz płyt
Które wielu ratowały życie, tak jak mi
Mówią że życie to szachy, ale my
Nie będziemy grać już skarbie, w żadne gry
Po mnie nic tu nie zostanie, oprócz płyt
Które wielu ratowały życie, tak jak mi
Written by: Jakub Flas, Kamil Kasprowiak, Sergiusz Pankowiak
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...