album cover
Moonwalk
2,410
Hip-Hop/Rap
Moonwalk was released on July 14, 2023 by Fonos as a part of the album 11:11
album cover
Album11:11
Release DateJuly 14, 2023
LabelFonos
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM120

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Fonos
Fonos
Performer
Gibbs
Gibbs
Performer
DOPEhouse
DOPEhouse
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Mateusz Przybylski
Mateusz Przybylski
Composer
Łukasz Sak
Łukasz Sak
Lyrics
Filip Maciejowski
Filip Maciejowski
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Gibbs
Gibbs
Producer

Lyrics

Wiele razy wybaczałem im na próżno
Parę razy, kiedy było już za późno
Nie powinno, znowu jest pusto
Nie mam już nic, wystarczyło mrugnąć
Duszno i duszno mnie duszą
Bym duszą nie wrócił po słuszność, ile stracę krwi?
Ostatnią próbą te kroki jak moonwalk
Zaburzą czujność czy wyostrzą zmysł?
Gdybym miał wrócić sam jeden
Całe zło minę jak debet
Innych kusi to jak Pewex
Znowu zdusi i nie puści jak bulterier
Nim zabierze to Belweder
Jakiś słów wener, krokiem wolnym wstecz
Nim w oczy mi spojrzysz, spod nóg wyjmij kłody mi
Niech dotrą te głosy, to FNS
Świat zapada w półmrok, co drugi to sen
Jakiś impuls
Co sprawi, bym z ulgą wyjął każdy szew
Farta minimum mieć
Moje życie mój wybór
Nie potrzeba mi widzów, ej
Żadnych przeszkód jak wizur
Kolejny wybór, rzucam sto kroków wstecz
Myślę, jakbym mógł spokojnie spać
Widzę, jak światło niknie
Ale czuję razy dwa
W przestrzeni ginie pigment
We mnie budzi kontrast barw
Choć czasem jest to test
Zwykle to nie jest mój plan
Gdy dominuje czerwień
Chociaż bladą noszę twarz
Jestem problemów szoferem
Wiozę je najdalej nas
Mam przed sobą kilka walk
Jak co wieczór w głowie Hulk
Choć czasem jest to test
Zwykle to nie jest mój plan
Wybacz, że nie odebrałem, ale jestem
Gdzieś daleko, gdzie ogarniam cały bezsens
Jakby nie dawało tlenu mi powietrze
Krzyczę z całych sił, a czuję, jakbym mówił szeptem
Znowu nie śpię, znowu, znowu nie śpię
Alka-seltzer działa na mnie dźwiękiem i sercem
Nie wiem, gdzie jestem, zaciskam pętlę
Po bandzie jak Bentley, lecę na crash teście
Mam parę spraw, mam parę trudnych spraw
Parę złudnych prawd, wiarę pod wiatr lecieć
I parę ziomów gryzie piach, albo kryminał ich dusi tak jak w Makbecie
Może uda się tym razem pokonać grawitację, wznieść się ponad światem
Tańczę moonwalka na fazie, dzisiaj chyba nie zasnę
To czas jest mym katem (katem, katem)
Myślę, jakbym mógł spokojnie spać
Widzę, jak światło niknie
Ale czuję razy dwa
W przestrzeni ginie pigment
We mnie budzi kontrast barw
Choć czasem jest to test
Zwykle to nie jest mój plan
Gdy dominuje czerwień
Chociaż bladą noszę twarz
Jestem problemów szoferem
Wiozę je najdalej nas
Mam przed sobą kilka walk
Jak co wieczór w głowie Hulk
Choć czasem jest to test
Zwykle to nie jest mój plan
Written by: Filip Maciejowski, Mateusz Przybylski, Łukasz Sak
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...