album cover
Fefe2
2 428
Hip-Hop/Rap
Skladba Fefe2 vyšla 25. listopadu 2022 Moya Label na albu Maestro
album cover
AlbumMaestro
Datum vydání25. listopadu 2022
ŠtítekMoya Label
Melodičnost
Akustičnost
Valence
Tanečnost
Energie
BPM71

Hudební video

Hudební video

Kredity

PERFORMING ARTISTS
Louis Villain
Louis Villain
Performer
Kabe
Kabe
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Filip Diesendorf-Krause
Filip Diesendorf-Krause
Composer
Bartosz Krupka
Bartosz Krupka
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Louis Villain
Louis Villain
Producer

Texty

Chcę hajsu jak lodu
Pali się, znowu
Robimy sztukę
Wchodzimy na wyższą półkę
Ale jak trzeba jedziemy do spodu
Dzwonili po te sreberka
I kurwy myślały, że mają mnie w garści
Dziś dzwonie se do menadżera
Gadamy o złocie, się nie muszę martwić
O nic, także se możesz pierdolić
Ja robię tu swoje powoli, po cichu
Mam na płycie Twoich idoli
Dzielimy to na pół
Typy chcą wejść na głowę
Dupy chcą wejść na chu-
Dupy chcą wejść na chu-
Testa-rossa, trzeba otworzyć oczy
Bessa, Hossa, wciąż upadki i wzloty
Ja pamiętam chwile, gdy mogło już być tylko lepiej
Chcieli zostawić mnie w tyle, ale nie widzieli jak lecę
Ze mną bracie nie zginiesz i tego to możesz być pewien
Przejmujemy ten biznes, czarne konie jak FEFE
FEFE, FEFE, czarne konie jak FEFE
Mało kto się spodziewał, że wjedziemy jak do siebie
FEFE, FEFE, czarne konie jak FEFE
Mało kto się spodziewał, że wjedziemy jak do siebie
FEFE, FEFE, czarne konie jak FEFE
Mało kto się spodziewał, że wjedziemy jak do siebie
FEFE, FEFE, czarne konie jak FEFE
Mało kto się spodziewał, że wjedziemy jak do siebie
Jestem bliski dla bliskich
GCBW to prestiż
Chleba starczy dla wszystkich
Tylko dobrze musisz podzielić
Jestem wszędzie, gdzie zyski
Wrogom zostawiam resztki
Są wygłodniałe pyski
Nie bój mordo gdzie wszystko zmieścić
Nie moja ręka, to nie mój towar
Wszędzie narzędzia, to nie budowa
Topnieje penga, robię od nowa
Cały czas los kuję jak kowal
Kabe i Louie V (V)
Il y a pas d'amis c'est la vie (V)
En fefe j'tourne dans la ville
J'fume la grosse frappe d'anakin
Kabe i Louie V (V)
Il y a pas d'amis c'est la vie (V)
En fefe j'tourne dans la ville
J'fume la grosse frappe d'anakin
Ja pamiętam chwile, gdy mogło już być tylko lepiej
Chcieli zostawić mnie w tyle, ale nie widzieli jak lecę
Ze mną bracie nie zginiesz i tego to możesz być pewien
Przejmujemy ten biznes, czarne konie jak FEFE
FEFE, FEFE, czarne konie jak FEFE
Mało kto się spodziewał, że wjedziemy jak do siebie
FEFE, FEFE, czarne konie jak FEFE
Mało kto się spodziewał, że wjedziemy jak do siebie
FEFE, FEFE, czarne konie jak FEFE
Mało kto się spodziewał, że wjedziemy jak do siebie
FEFE, FEFE, czarne konie jak FEFE
Mało kto się spodziewał, że wjedziemy jak do siebie
Written by: Bartosz Krupka, Filip Diesendorf-Krause
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...