album cover
Cel
Hip-Hop/Rap
Skladba Cel vyšla 29. srpna 2025 Szef Dav na albu Dav Tworzy Wave
album cover
Datum vydání29. srpna 2025
ŠtítekSzef Dav
JazykPolsky
Melodičnost
Akustičnost
Valence
Tanečnost
Energie
BPM122

Kredity

PERFORMING ARTISTS
szef dav
szef dav
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Szymon Tkaczyk
Szymon Tkaczyk
Composer
szef dav
szef dav
Songwriter

Texty

Ey
Żyję spokojnie, bez dramy (bez!)
Nie przetrwał bym bez kasy
Jebać masówę — oni nie mają klasy
Piszę z serca to, tu nie znajdziesz farsy
To mój czas i ty spójrz na zegarki (mój czas)
Mam swój świat, tak jak Rick oraz Morty
Ze mną brat, niegdyś Uzi i Carti
Zjadam kwas, niech już wchodzą kolorki
Żyję spokojnie, bez dramy (bez!)
Nie przetrwał bym bez kasy
Jebać masówę — oni nie mają klasy
Piszę z serca to, tu nie znajdziesz farsy
To mój czas i ty spójrz na zegarki (mój czas)
Mam swój świat, tak jak Rick oraz Morty
Ze mną brat, niegdyś Uzi i Carti
Zjadam kwas, niech już wchodzą kolorki
I co mi chcesz powiedzieć, za plecami wciąż gadasz
Dam tylko jedną radę — nie słuchaj innych zdania
Bacz też na porównania, bo twe życie to jest twoja sprawa
I nie dąż do perfekcji — liczą realne się działania
W tym idealnym świecie, straciliśmy ideały
Czekasz na ten idealny moment, dla mnie taki właśnie jest każdy
Gdy ktoś prosi o wsparcie, to mówię "nie ma sprawy"
Lecz nie uniosę wszystkich na pokładzie tej tratwy
I mów mi Tomasz Wieczorkowicz
Bo zatopiłem w projekcie wszystkie środki
Zarabiam wciąż, i nikt nie chodzi głodny
Mam ten chleb no to rozdaje kromki
I wciąż przychodzą gąski
Mówię "sayonara", gdy pyta o zarobki
Nie pytaj "co jutro?" bo temat jest grząski
Chcesz się wycofać, lecz padły już rzucone kości
I jedyne, czego się boję, to zostać bez celu (czemu?)
Bo jak ułożyć plan, kiedy nie masz w życiu sensu?
I codziennie rano budzi mnie blask słońca
To dzięki dyscyplinie mogę tak biec bez końca
I choć na horyzoncie widzę bezkresne morze
Na pokładzie mam zapas, więc przepłynę jeszcze trochę
Szukam drogowskazu w gwiazdach, bo wiem, że tam dotrę
Obieram nowy cel i płynę, aż zatonę
I choć na horyzoncie widzę bezkresne morze
Na pokładzie mam zapas, więc przepłynę jeszcze trochę
Szukam drogowskazu w gwiazdach, bo wiem, że tam dotrę
Obieram nowy cel i płynę, aż zatonę
David!
(...)
Żyję spokojnie, bez dramy
Nie przetrwał bym bez kasy
Jebać masówę — oni nie mają klasy
Piszę z serca to, tu nie znajdziesz farsy
To mój czas i ty spójrz na zegarki
Mam swój świat, tak jak Rick oraz Morty
Ze mną brat, niegdyś Uzi i Carti
Zjadam kwas, niech już wchodzą kolorki
Żyję spokojnie, bez dramy
Nie przetrwał bym bez kasy
Jebać masówę — oni nie mają klasy
Piszę z serca to, tu nie znajdziesz farsy
To mój czas i ty spójrz na zegarki
Mam swój świat, tak jak Rick oraz Morty
Ze mną brat, niegdyś Uzi i Carti
Zjadam kwas, niech już wchodzą kolorki
Written by: Szymon Tkaczyk, szef dav
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...