album cover
Rok
282
Pop
Rok wurde am 24. Januar 2020 von Fandango Records als Teil des Albums Powroty veröffentlicht
album cover
AlbumPowroty
Veröffentlichungsdatum24. Januar 2020
LabelFandango Records
LanguagePolish
Melodizität
Akustizität
Valence
Tanzbarkeit
Energie
BPM127

Musikvideo

Musikvideo

Credits

PERFORMING ARTISTS
Miuosh
Miuosh
Vocals
Mela Koteluk
Mela Koteluk
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Mela Koteluk
Mela Koteluk
Lyrics
Maciej Sawoch
Maciej Sawoch
Composer
Milosz Borycki
Milosz Borycki
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Lewis Hopkin
Lewis Hopkin
Mastering Engineer
Michal "Fox" Krol
Michal "Fox" Krol
Producer
Rafel Smolen
Rafel Smolen
Mixing Engineer

Songtexte

Znam na pamięć ten hałas
Miejsc, gdzie nie ma miejsca dla nas
I pisk gdy pęka cisza
Z nim to co mieliśmy w planach
(wszystko i nic)
Każdy dzień na kolanach
Krótki jak oddech
Cichy, jak błagania
Spece od sprzedawania ściem
Ubrali mnie w ten przepiękny dramat
Patrz jak upada ich świat
Popatrz jaki fart, że nie ma tam nas (już)
Zostać tu nie mamy szans
Nie mam siły by kraść, siły żeby wstać (znów)
Wiatr niesie nam ból kroków
W głębi mroku
Momentów przed świtem
Sam wybrałem rok kiedy poczuję spokój
Jak wszystkie bez Bogów ulice
Na własnej skórze sprawdzasz
Poruszasz mnie po ziemie
Opływasz w płacz milczących wysp
Tak wiele, wiele, wiele
Byłem ewenementem wyższego tempa
Tam gdzie światło na złoto zakręca
Pamiętam szybkie bicie serca
I duchotę na małych koncertach
To co niosłem w rękach, kładłem na pętlach
W zwyczajny sposób balem się budzić
Zawsze bałem się przestać
Sam wybrałem rok kiedy poczułem spokój
Kiedy poczułem wiarę, ze starczy nam to co zostanie
I że to wiele więcej niż mieliśmy w planie
Trzymać między nami gdy za linią stanę
Tworzycie całość tego co widziałeś
Gdy próbowałeś się odbić od dna
Sam wybrałem rok kiedy poczułem spokój
I kiedy upadł ich świat
Na własnej skórze sprawdzasz
Poruszasz mnie po ziemie
Opływasz w płacz milczących wysp
Tak wiele, wiele, wiele
Rozpylasz w palach pamięć
Soczystych młodych liści
Niewinny jak jaskółczy sen
Tak wiele, wiele
Aż znajdziesz mnie
Znam na pamięć te słowa
Listę tych, których będę żałować
I wkurw gdy leci się w dół
By tam znów zacząć od nowa
(wszystko i nic)
Najpierw psuje się głowa
Gdy nie umiesz chować złości do tego
Tyle lat byłem gotów zmarnować dla czegoś tak bardzo marnego
Patrz ile puściłem z rąk
Tylko po to by nie być już tylko stąd
Jak dom, który mógłbym spalić do ziemi
Razem z tym, czego tak bardzo nie chcemy
Nie czuję tremy i strachu przed chwilami
Których stad jeszcze nie widzę
Kiedyś się wszyscy kończymy
Jak nasze bez Bogów ulice
Written by: Maciej Sawoch, Mela Koteluk, Milosz Borycki
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...