album cover
NFS
Hip-Hop/Rap
NFS wurde am 28. Juni 2026 von Halny als Teil des Albums NIGHTGRUZER veröffentlicht
album cover
Veröffentlichungsdatum28. Juni 2026
LabelHalny
SprachePolnisch
Melodizität
Akustizität
Valence
Tanzbarkeit
Energie
BPM72

Musikvideo

Musikvideo

Credits

PERFORMING ARTISTS
Halny
Halny
Performer
Marek Wach
Marek Wach
Rap
COMPOSITION & LYRICS
Marek Wach
Marek Wach
Composer, Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Marek Wach
Marek Wach
Mixing Engineer, Mastering Engineer, Recording Engineer, Graphic Design

Songtexte

Mi potrzeba tej prędkości, żeby nikt mnie nie dogonił
Cicho zlewam łzy radości, kiedy zniknie monitoring
Mi potrzeba tej wolności, pustej autostrady w nocy
Need for speed, mnie nie dogoni pocisk
Bety, Alfy, Abarthy, Mercedesy i Audi
Pełno starych klasyków, żaden nie jest na zbyciu
Hondy, Subaru, Lexy, niebiescy próbują spęszczyć
Przejedźmy się każdym kawałek, to każdy zostanie viralem
Kata nie ma, bo Wankel genialnie nawija
Tu nie ma powodów do wstydu
Poprawiam oksy środkowym palcem
Keta się świeci jak dioda w latarce
Przypał, znikam, obieram kierunek wraz z wiatrem
Chcesz szansę, jeśli potrafisz złap mnie
Jasne, zawsze chętny na night race
Walczę o za wysoką stawkę
Z blantem, ja wszędzie chodzę z blantem
Znasz mnie, zielone to jest must have
Zielone światło, pierdolę patrol
Pierdolę alko, nie biorę narko
Czerwone zgasło, Chevrolet custom
Jest ogień, masno, kabriolet wraz z nią
Mi potrzeba tej prędkości, żeby nikt mnie nie dogonił
Cicho zlewam łzy radości, kiedy zniknie monitoring
Mi potrzeba tej wolności, pustej autostrady w nocy
Need for speed, mnie nie dogoni pocisk
Mi potrzeba tej prędkości, żeby nikt mnie nie dogonił
Cicho zlewam łzy radości, kiedy zniknie monitoring
Mi potrzeba tej wolności, pustej autostrady w nocy
Need for speed, mnie nie dogoni pocisk
Wydech za głośny, według frajerów żałosnych
Ja mam to w chuju, kurwa, nie przestanę kopcić
Do psiarskich to jest kurwa przejebane wstąpić
Szkoda na tych downów więcej tracić zwrotki, ej
Jak szpera to tylko bokiem
Gaz kieraj, zimno w łokieć
Przegapisz mój przejazd jak teraz na
Moment od drogi odejdziesz z tym rockiem
Mam wyjebane w Twittera i się nie zajmuję TikTokiem
Mam wyjebane na melanż, mam wyjebane na potem
Nie ufam czujnikom, kamerkom, tylko własnym oczom, lusterkom
Patrzę na Wankel roll, pół pani znowu pękło, ej
I kopię sprzęgło jak Lewandowski balę
Odpalam merca i buzę teraz w wiosnę
Zielone światło, pierdolę patrol
Pierdolę alko, nie biorę narko
Czerwone zgasło, Chevrolet custom
Jest ogień, masno, kabriolet wraz z nią
Mi potrzeba tej prędkości, żeby nikt mnie nie dogonił
Cicho zlewam łzy radości, kiedy zniknie monitoring
Mi potrzeba tej wolności, pustej autostrady w nocy
Need for speed, mnie nie dogoni pocisk
Mi potrzeba tej prędkości, żeby nikt mnie nie dogonił
Cicho zlewam łzy radości, kiedy zniknie monitoring
Mi potrzeba tej wolności, pustej autostrady w nocy
Need for speed, mnie nie dogoni pocisk
Written by: Marek Wach
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...