album cover
lepper
album cover
lepper was released on August 27, 2026 by Klucz as a part of the album ZMC5
AlbumZMC5
August 27, 2026
LabelKlucz
LanguagePolish
BPM71
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy

Lyrics

Mam w chuj wysokie stawki to jest trochę podejrzane
Wyjeżdżamy za miasto, ona na mnie trzęsie zadem
W ogóle nic nie sprawdzam czemu na mnie plujesz jadem
Szczelnie zamknięta bramka, nic się tutaj nie dostanie
Może i jestem chamem, może i złym człowiekiem
Zmienić się nie jestem w stanie, chyba przed tym nie ucieknę
Wjeżdża jej na banię to i mówi że jest banger
Nie wie co się stanie, ja upadnę tak jak kręgiel
Ziomki nie są w stanie, ciągle stoją na półpiętrze
Daj mi mordo spokój, zaraz wrócę się przewietrzę
Cały dzień jak dziadek, siedzę na tym jednym krześle
I jak on się wcale do nikogo nie odezwę
Ostatnie parę lat coś mówi mi zrób sobie przerwę
Nigdy nie pozwolę na to, ja do przodu pędzę
Jestem tu gdzie jestem i się nie zamierzam ruszać
Zostaję na pętli jak jakiś jebany smutas (ej)
Parę spraw skumane, jestem na kasę magnesem
Kleją się te dupy ciągle, ale już nie zbieram wlepek
Nie sądziłem jako łepek, że to tyle mnie wyniesie
Znam sporo niewygodnej prawdy, tak samo jak Lepper
Ciągnę jak muł te rzeczy, których już nie wyleczę
Pamiętam jak żem się czuł i teraz dużo lepiej
Wtedy zawsze miałem jakiś wyszukany pretekst
Ale chuj w to, widzę daleko pod sobą krechę
Ty zgadnij co wiecie, macie przy nas nanometer
Zaraz się na milion cieszę, ty dalej jak Minion w necie
Dałoby radę was minąć, ale mamy inną metę
Różnie bywało przed chwilą, teraz się nie speszę
Gonią mnie dziesiąte, trudno nie było być w stresie
Powiedz coś że mi odbiło, pewnie nie zaprzeczę
Robię tygodniówki takie, co nie winienem przez PESEL
To jest zbyt surowe, nie ma tego w radio zecie
Written by: Filip Michałek, Igor Jaranowski, Mikołaj Radziszewski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...