album cover
d day
album cover
d day was released on August 27, 2026 by Klucz as a part of the album ZMC5
AlbumZMC5
August 27, 2026
LabelKlucz
LanguagePolish
BPM62
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy

Music Video

Music Video

Lyrics

Przekaz zawsze surowy, nie przybieram żadnej pozy
Działamy w dobrej wierze, serwowałem kłopoty
Nie mam odwagi, żeby patrzeć w dół, mam cały czas wysokie loty
Dzieciaki z mojej okolicy kochają kamień, wszyscy już dorośli
W ogóle zero emocji, nie ma oczym gadać mój ziomek to zombie
Ja z czasem jestem bardziej głodny, szczerze liczę na aplauz gromki
Pod oczami mam duże worki, nie mogę już przestać, nie jestem rozsądny
Nigdy nie chciałem być szary, wiesz spokojny żywot nie dla mnie
Mam troski innego typu niż ty masz broski
Ona to wie nie od dziś, czasem mnie dziwi, że chce ze mną być
On od dawna nauczony, że kiedy jest problem to mówisz go w pysk
Kocham piękno, mam brudny styl, powiedz ilu u nas tak dobrych w tym
Powiedz komu ufać, mam problemy od jakiegoś czasu co zrobić z tym
Tak samo z kasą mam problemy ciągle, obiecuję to ostatni rok na lodzie
Makłaj znowu daje ogień, się czuję jakby mi wysłał do podpisania czek
Tylko to zrobię i jest okej, wkurwia mnie wrzucanie tego w net
Zaciemniony byłem w pełni, gdyby nie to, mówię szczerze
Zaraz "D-Day" dziwko zrobię desant, trochę się pozmienia w grze
Robię to dalej, kręcę ciąglę, mogę nie widzieć gdzie w tym sens
Same różnice między mną a ludźmi, których poznałem wcześniej
Lifestyle - trochę to wszystko jak sen, ciąglę pracuję bo tak czuję się
Cały czas szlifuję z tym, wiesz jak wygląda syf
Widzę to (?) kim próbujesz być
Nie jestem na nic już zły, jedynie gonię te sny
Co mi pokaże to życie to wezmę na bary i będę z tym żył
Co mówią hieny nie słyszę, zainteresowane sobą nie tym co nadajesz
Cały czas "ja to mam życie", to co mam w planie na pewno się stanie
Nie proszę o nic, nie piszcie do mnie, nie chcę mieć nic na ekranie
Pal to, zwiększam ciężar powiek, cały czas stres mi miesza w głowie
Który wers piszę o tobie, bezsens, sam nie wiem po co to robię
Tak mija kolejny dzień, (?) codziennie lepszy nawet jak w chorobie
Nic mi to nie da jak składam te dłonie, wiary mam wiele, trzymam to w sobie
Niewiele brakło i zgasiłem ogień, jak piekło zamarzło zostałem na lodzie
Pewnie na swoim stoję od zawsze
Written by: Filip Michałek, Igor Jaranowski, Mikołaj Gałka, Mikołaj Radziszewski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...