album cover
Stan
193,137
Hip-Hop/Rap
Stan fue lanzado el 25 de julio de 2023 por DOPEHOUSE como parte del álbum Stan - Single
album cover
Más popular
Últimos 7 días
02:30 - 02:35
Stan se descubrió con más frecuencia alrededor de 2 minutos and 30 segundos después la canción durante la última semana
00:00
00:10
00:15
00:25
00:30
00:55
01:00
01:15
01:20
01:55
02:25
02:30
02:35
02:40
02:55
00:00
03:01

Video musical

Video musical

Créditos

ARTISTAS INTÉRPRETES
Gibbs
Gibbs
Voces
4money
4money
Intérprete
Jonatan Chmielewski
Jonatan Chmielewski
Intérprete
COMPOSICIÓN Y LETRA
Jonatan Chmielewski
Jonatan Chmielewski
Composición
Mateusz Dec
Mateusz Dec
Composición
Mateusz Przybylski
Mateusz Przybylski
Composición
PRODUCCIÓN E INGENIERÍA
Gibbs
Gibbs
Producción
4money
4money
Producción
Jonatan Chmielewski
Jonatan Chmielewski
Producción

Letra

Na, na, na, na, na
Na, na, na, na, na
Na, na, na, na, na
Na, na, na, na, na, na, na
Choćbym żył jeszcze tysiąc lat
Chcę już tylko żyć jak dziś, trzymać ciągle rytm (ej)
Choćby dym pokrył cały świat
Wracać będę do tych chwil, szkoda tracić sił
Bo ciągły brak proporcji - życie albo sen
Jeśli świat się kończy, proszę nie budź mnie-ijej
Jutro już nieistotne jest, więc za to napijmy się
Napijmy się!
A ja lubię ten stan jak śmiech i parę promieni słońca
Zostać tam, gdzie chcesz, nie tam, gdzie każą nam koszta
Żadna łza na sen nie będzie żegnać nas co dnia
Tylko daj mi jeszcze spróbować, czym jest życia smak
Bo ja lubię ten stan jak śmiech i parę promieni słońca
Zostać tam, gdzie chcesz, nie tam, gdzie każą nam koszta
Żadna łza na sen nie będzie żegnać nas co dnia
Tylko daj mi jeszcze spróbować, czym jest życia smak
(Na, na, na, na, na)
(Na, na, na, na, na) Czym jest życia smak
(Na, na, na, na, na)
(Na, na, na, na, na, na, na)
Za młodzi na lęk, pracuję za dwóch, za czterech mam gest, dziś żyję za trzech
Podnosimy puls, za starzy na gniew, wrzucamy znów bieg
Zabieram brygadę, co wierzyli dawno już we mnie
Zmieniamy życia na lepsze, 30 stopni na wietrze, szczęście na zawsze i wszędzie
Uciekam przed siebie, już nic mnie nie goni jak parę lat wcześniej
Ubieram uśmiech kobiecie i wtedy wygląda najdrożej na świecie
Zapamiętajmy te chwile, bo walczyłem o nie jak z Waszym spojrzeniem
30 wiosen już prawie, by w końcu się nazwać szczęśliwym człowiekiem
A ja lubię ten stan jak śmiech i parę promieni słońca
Zostać tam, gdzie chcesz, nie tam, gdzie każą nam koszta
Żadna łza na sen nie będzie żegnać nas co dnia
Tylko daj mi jeszcze spróbować, czym jest życia smak
Bo ja lubię ten stan jak śmiech i parę promieni słońca
Zostać tam, gdzie chcesz, nie tam, gdzie każą nam koszta
Żadna łza na sen nie będzie żegnać nas co dnia
Tylko daj mi jeszcze spróbować, czym jest życia smak
(Na, na, na, na, na)
(Na, na, na, na, na) Czym jest życia smak
(Na, na, na, na, na)
(Na, na, na, na, na, na, na)
Written by: Jonatan Chmielewski, Mateusz Dec, Mateusz Przybylski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...