album cover
Trans
17
Hip-Hop/Rap
Trans fue lanzado el 19 de julio de 2021 por LaidBack Records como parte del álbum Pozytywka
album cover
ÁlbumPozytywka
Fecha de lanzamiento19 de julio de 2021
Sello discográficoLaidBack Records
Melodía
Nivel de sonidos acústicos
Valence
Capacidad para bailar
Energía
BPM87

Créditos

ARTISTAS INTÉRPRETES
RAFI
RAFI
Intérprete
Kuba Knap
Kuba Knap
Intérprete
RTN
RTN
Intérprete
COMPOSICIÓN Y LETRA
RAFI
RAFI
Letra
Kuba Knap
Kuba Knap
Letra
RTN
RTN
Composición
Czarny
Czarny
Composición
PRODUCCIÓN E INGENIERÍA
RTN
RTN
Producción
Czarny
Czarny
Producción

Letra

Tafla wody, szum tataraków
W głowie spokój
Obecnie jestem tam chłopaku, gdzie nie ma tłoku
Gdzie nie ma wiadomości, chorób, słów kluczy
Jedyny klucz, to ten żurawi po niebie się włóczy
Leniwie spoglądam na otoczenie
Ci co powinni wiedzieć gdzie jestem wiedzą, reszta nie wie
Zanurzam swoją świadomość w ptaków śpiewie
Perfekcyjnie Kornik ryje dziurę w drzewie
Mam czas na poskładanie porozrzucanych myśli
Masz sprawę do mnie, nie dzwoń proszę
Maila wyślij, dziś mój mózg się czyści
Z dala od całego zgiełku, hejtu i tej fali nienawiści
Trzciniak wije gniazdo, pływa Perkoz
W dali majaczy miasto, wokół natury wielkość
Umysł chłonie piękno, ziemi tętno
Ja i ona to jedno, teraz wiem to na pewno
Gorąco, przyroda wpływa kojąco
Żadne negatywne bodźce nie mącą
Błądzą myśli, medytuję na stojąco
Gdy wpadnę w trans się czuję zniewalająco
Gorąco, przyroda wpływa kojąco
Żadne negatywne bodźce nie mącą
Błądzą myśli, medytuję na stojąco
Gdy wpadnę w trans się czuję zniewalająco
Ja tu szukam pracy, nie nagrody
Wyłażę se na spacer, nie na łowy
Zaglądam se do głowy, kiedy przed oczami las mam
I w serce zaglądam, żeby cieszyć się jak wzrastam
Rudzik daje hi-hat, ze stawu żaby synthy
Żurawie drą japy jak wkurione sąsiady
Opieram się o grabie, biorę se dwa łyczki
Zimnej kawy, wdycham zapach trawy
Tkwię w transie, błogosławionym transie ziemi
Od rana do nocy mam tu szansę coś zmienić
Słońce wschodzi i zachodzi, jak działa to nie ruszaj
Ufam pasterzowi i nie boję się pastucha
Jedna miłość się leje, kiedy do mnie dzwonią
Rozumieją, że mam swoją misję znowu
RTN dał biciwo, Rafi dał mi powód
Do majka robię piwot, na bit kładę towot
Gorąco, przyroda wpływa kojąco
Żadne negatywne bodźce nie mącą
Błądzą myśli, medytuję na stojąco
Gdy wpadnę w trans się czuję zniewalająco
Gorąco, przyroda wpływa kojąco
Żadne negatywne bodźce nie mącą
Błądzą myśli, medytuję na stojąco
Gdy wpadnę w trans się czuję zniewalająco
Gorąco, przyroda wpływa kojąco
Żadne negatywne bodźce nie mącą
Błądzą myśli, medytuję na stojąco
Gdy wpadnę w trans się czuję zniewalająco
Gorąco, przyroda wpływa kojąco
Żadne negatywne bodźce nie mącą
Błądzą myśli, medytuję na stojąco
Gdy wpadnę w trans się czuję zniewalająco
Gorąco, przyroda wpływa kojąco
Żadne negatywne bodźce nie mącą
Błądzą myśli, medytuję na stojąco
Gdy wpadnę w trans się czuję zniewalająco
Gorąco, przyroda wpływa kojąco
Żadne negatywne bodźce nie mącą
Błądzą myśli, medytuję na stojąco
Gdy wpadnę w trans się czuję zniewalająco
Gorąco, przyroda wpływa kojąco
Żadne negatywne bodźce nie mącą
Błądzą myśli, medytuję na stojąco
Gdy wpadnę w trans się czuję zniewalająco
Gorąco, przyroda wpływa kojąco
Żadne negatywne bodźce nie mącą
Written by: Czarny, Kuba Knap, RAFI, RTN
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...