album cover
Discopolo
22,636
Hip-Hop/Rap
Discopolo fue lanzado el 14 de septiembre de 2023 por spacerange como parte del álbum Patocelebryta
album cover
Fecha de lanzamiento14 de septiembre de 2023
Sello discográficospacerange
IdiomaPolaco
Melodía
Nivel de sonidos acústicos
Valence
Capacidad para bailar
Energía
BPM

Video musical

Video musical

Créditos

ARTISTAS INTÉRPRETES
Kizo
Kizo
Voces
BeMelo
BeMelo
Intérprete
Gory
Gory
Intérprete
COMPOSICIÓN Y LETRA
Patryk Woziński
Patryk Woziński
Autoría
Bartlomiej Skoraczewski
Bartlomiej Skoraczewski
Composición
Adam Goryszewski
Adam Goryszewski
Composición
PRODUCCIÓN E INGENIERÍA
BeMelo
BeMelo
Producción
Gory
Gory
Producción

Letra

Ey, ey, ey, ey, ey, ey, ey, ey
Mało sypiam, w pracy tytan
"Czy posypać?" - Zawsze ktoś zapyta
Doborowa ekipa, to moja świta
A w konfidentów pała jest wbita
Na zawsze, tutaj się skacze, tutaj się klaszcze
Bawię się po tym, jak było strasznie
Chodzę na terapię po marsie
Było chujowo, nerwowo, czyli standardowo
Ten ogień gasiłem paliwem, nie wodą, a znam
Komendanta straży pożarnej
Moi ludzie zawsze pomogą
Stoję z wódą na środku osiedla, do ostatniego kubeczka
Wasza opinia często jest błędna
Bo Kizo to zwykła mordeczka
Mój zawód to biznes
Zagram koncert, zrobię sto sztuk, każda będzie z zyskiem
Ktoś podjedzie, a ty z suchym pyskiem w biedzie
Nie licz na dobrą rozrywkę
Masz prawdziwego artystę (co?)
Noszę bliznę, nosze rolexy
Ona nosi bieliznę, w kolorze tussy, więc wyliżę jej pizdę
Ona się trochę poddusi i pierdolniemy se tussy, jest romantycznie
Dlatego nikt się nie kłóci
Smacznej kawusi, od rana siedzimy w jacuzzi
Ja mogę być królem disco
A ty zawsze będziesz pizdą
Hotel Bristol w Berlinie
Mój człowiek w kominie
Ten rap kiedyś za mną zatęskni
Pokolenie deski w końcu wyginie
Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się odpalę po drinie
Ja mogę być królem disco
A ty zawsze będziesz pizdą
Hotel Bristol w Berlinie
Mój człowiek w kominie
Ten rap kiedyś za mną zatęskni
Pokolenie deski w końcu wyginie
Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się odpalę po drinie
Pomarańczowa satyna (uuu)
Czterystukonna maszyna (wrrum, wrrum)
Kaprysów mam od skurwysyna
Nie żyję jak raper, tylko gwiazda kina
Ja może i straciłem głowę (aha)
Pozdrawiam wszystkie teściowe (aha)
Te dziewczyny są takie zdrowe
Chciałbym przeżyć z nimi dłużej niż dobę
Sami specjaliści od muzyki, handlu i kalisteniki
Robimy wyniki, więc robią się pliki
W tym nigdy nie będziesz miał specjalistyki (nie, nie, nie)
Z idiotami nie gadam, więc siedzę cicho
Też powinieneś jak chcesz być bandytą
Nie jeden tu słodził jak ksylitol
Potem każdy interes się kończył lipą
Markowe polo, słucham disco
Nie łącz tego, bo nie leży to blisko
Wychowany w innym świecie dziwko niż ty, nie uwłaczając dziwkom
Nim się przyjebiesz do naszych milionów (co?)
Zmień dietę własnego portfela
Za pomocą jednego telefonu, wykręcamy grube zera (ee)
I z moimi braćmi pojedziemy do Marbelli to przejebać
Zawsze można zacząć od zera
Nie licz na moją atencję, skoro mam cię za frajera
Nigdy nie stracę tytułu rapera
Jebać konkurencję, jedzie nabita Panamera po kolejną pensję (porsche)
A (a)
Dlatego nie muszę nawijać już więcej
Ja mogę być królem disco
A ty zawsze będziesz pizdą
Hotel Bristol w Berlinie
Mój człowiek w kominie
Ten rap kiedyś za mną zatęskni
Pokolenie deski w końcu wyginie
Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się odpalę po drinie
Ja mogę być królem disco
A ty zawsze będziesz pizdą
Hotel Bristol w Berlinie
Mój człowiek w kominie
Ten rap kiedyś za mną zatęskni
Pokolenie deski w końcu wyginie
Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się odpalę po drinie
Written by: Adam Goryszewski, Bartlomiej Skoraczewski, Patryk Woziński
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...