album cover
Walczyk
953
Hip-Hop/Rap
Walczyk fue lanzado el 25 de noviembre de 2023 por GM2L como parte del álbum GM2L Mixtape
album cover
Fecha de lanzamiento25 de noviembre de 2023
Sello discográficoGM2L
LanguagePolish
Melodía
Nivel de sonidos acústicos
Valence
Capacidad para bailar
Energía
BPM179

Créditos

ARTISTAS INTÉRPRETES
GM2L
GM2L
Intérprete
Malik Montana
Malik Montana
Intérprete
Diho
Diho
Intérprete
Josef Bratan
Josef Bratan
Intérprete
Kazior
Kazior
Intérprete
COMPOSICIÓN Y LETRA
Malik Montana
Malik Montana
Letra
Diho
Diho
Letra
Josef Bratan
Josef Bratan
Letra
Kazior
Kazior
Letra
OLEK
OLEK
Composición
PRODUCCIÓN E INGENIERÍA
OLEK
OLEK
Producción

Letra

[Verse 1]
Znowu mnie nagrali jak rzygałem pod Żabką
Po trzeciej kolejce samo się zwróciło Sapko
Ciągle najebany, więc nie jeździ nowe auto
Czasem nawet chciałbym, żeby się skończyło saldo
Czekają chyba Tworki, druga dekada w locie
Znowu był krzywy chodnik, to rozjebałem łokieć
A jak idę do pracy, to piję w robocie
Sąsiedzi mnie nie lubią, bo sikam na ogrodzie
[Verse 2]
Walczyk, to warszawski walczyk, chcesz walczyć
Jak wyjmę trajkotkę, będziesz skakać i tańczyć
Walczyk, to warszawski walczyk, chcesz walczyć
Jak wyjmę trajkotkę, będziesz skakać i tańczyć
[Chorus]
Pięć kul i jedno puste miejsce
Gramy w rosyjską ruletkę
Pięć stów kładę na orfelen
Wschodnia Europa, tutaj pije się wódeczkę
Za tych co nie mogą mokrą wylewam butelkę
Pozdrowienia dla tych, co siedzą w areszcie
Za tych co nie mogą wylewam butelkę
Pozdrowienia dla tych, co siedzą w areszcie
[Verse 3]
Świeży wjechał dres, biznes, procent tu od braci
Rosyjska ruletka wybiera fałszywych graczy
Nie ma co pierdolić, pytanie kto zapłaci?
Teraz twoja kolej, Bratan dwa razy nie straci
[Verse 4]
Prawie już pykło, ale wszystko zjebały psy
Przerwy nie zrobię, wracam do gry
Zrobili kipisz na chacie mi
Głodny, wkurwiony, coś szczeka, pluję mu w ryj (Ha, tfu)
[Chorus]
Pięć kul i jedno puste miejsce
Gramy w rosyjską ruletkę
Pięć stów kładę na orfelen
Wschodnia Europa, tutaj pije się wódeczkę
Za tych co nie mogą wylewam butelkę
Pozdrowienia dla tych, co siedzą w areszcie
Za tych co nie mogą wylewam butelkę
Pozdrowienia dla tych, co siedzą w areszcie
[Verse 5]
Jak chcesz zatańczyć, no to warszawski walczyk
Szczeciński paprykarz, kawior lokalny
Ja noszę Versace, nie Wersaczi
Ale ty nosisz podróby, więc nie zczaisz
Pięć kul w bębenku, dwie kule w majtkach
Ona połyka to, taka wariatka
Oczy jak azjatka, bo za dużo spaliła
DNA na pośladkach, kończę, to jest finał
Written by: Diho, Josef Bratan, Kazior, Malik Montana, OLEK
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...