album cover
Vibe
Hip-Hop/Rap
Vibe fue lanzado el 19 de julio de 2024 por CKMVB como parte del álbum Vibe - Single
album cover
Fecha de lanzamiento19 de julio de 2024
Sello discográficoCKMVB
IdiomaPolaco
Melodía
Nivel de sonidos acústicos
Valence
Capacidad para bailar
Energía
BPM72

Letra

Jaaa
To czas na wakacje
Miałem odpoczywać, ale z presji tej nie zasnę
Ognisko nie gasnie a noc nigdy już nie nastanie
Bo nie chce by się to kończyło po prostu tak kocham ten vibe
Gadali wiele nie raz (nie raz)
Chyba już nastał mój czas (mój czas)
Chyba muszę w końcu wstać (w końcu muszę wstać)
Pomysłów tak wiele ale który wybrać (któ - ktory wybrać mam yeah)
Głowa jest pełna jednak nie wiem co mam napisać (co mam do ciebie napisać)
To moje życie tak myślę już dzisiaj
I serio boję się nim dzielić
Bo życie to jest chory przemysł
Mama mówiła, że trzeba się dzielić
A tata mi mówił, że trzeba się cenić
Ej nie wiem co zmienić
Chciałbym dogodzić tu wszystkim
Ale nie wiem czego chce
Najpierw pomagałem wszystkim
Później byłem tu sam na dnie
Co jest pięć (ej)
Nie chce zmieniać się
Oni zmienić chcieli mnie (mnie)
Co zrobiłem źle (zle yeah)
Nie mam nic wam do ukrycia (ha)
Chciałem być szczery a odbija mi się to dzisiaj (odbija mi się to dzisiaj ej)
Nie mam nic wam do ukrycia
Chciałem być szczery a odbija mi się to dzisiaj (odbija mi się to dzisiaj odbija mi się to dzisiaj)
Jaaa
To czas na wakacje
Miałem odpoczywać, ale z presji tej nie zasnę
Ognisko nie gasnie a noc nigdy już nie nastanie
Bo nie chce by się to kończyło po prostu tak kocham ten vibe
Gadali wiele nie raz (nie raz)
Chyba już nastał mój czas (mój czas)
Chyba muszę wkoncu wstać (w końcu muszę wstać)
Pomysłów tak wiele, ale który wybrać (któ - ktory wybrać mam yeah)
Zbierzmy ekipę i wylećmy wszyscy razem
Nie myślmy o problemach, które miną z czasem
To nowy rozdział bo z Menzym w tył już nie patrze
Więc bawmy się, bo są wakacje
Prawie nie zdałem, ale na to wyjebane
Teraz na plaży z nią i czuję ten vibe ej
Niech usłyszy cały main niech usłyszy to podziemie
Zapamiętaj mnie bracie, bo będę numerem jeden
Jaaa
To czas na wakacje
Miałem odpoczywać, ale z presji tej nie zasnę
Ognisko nie gasnie a noc nigdy już nie nastanie
Bo nie chce by się to kończyło po prostu tak kocham ten vibe
Gadali wiele nie raz (nie raz)
Chyba już nastał mój czas (mój czas)
Chyba muszę wkoncu wstać (w końcu muszę wstać)
Pomysłów tak wiele, ale który wybrać (któ - ktory wybrać mam yeah)
Written by: Dominik Woźniak, Kacper Wnuk, Kamil Królikowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...