album cover
album cover
Fecha de lanzamiento10 de julio de 2026
Sello discográficoMoya Label
IdiomaPolaco
Melodía
Nivel de sonidos acústicos
Valence
Capacidad para bailar
Energía
BPM72

Video musical

Video musical

Letra

Gotta make a move, reach and grip a hand, gun stop
Flip his body down, make a, make a, make a
Nie oczekuję od życia zbyt wiele, chcę tylko to, co najlepsze
To jest ten czas, ten dzień, to miejsce, przypomniał mi o tym Day-Date
Biorę sporo na bary, biorę jeszcze więcej na rękę
Ona ma spory gabaryt, w sam raz na tylne siedzenie w S500
Włożyłem w to całe serce, potem otrzymałem respekt
Nasze życie to sextape, wyjebiemy te sześć zer
Wylewam Moët i Chandon za tych, co mogę tu liczyć
W tym roku kupuję Lambo, a nie mam zamiaru się byczyć, bitches
Znam się na ruchach, znam się na sztukach, znam się na ludziach, poznałem na kurwach
W tym świecie, w którym liczy się każda sekunda
Dlatego muszę znów pędzić, kilka spraw ważnych, ważniejszych
A co może być ważniejszego od mojego, pieniędzy?
Kiedyś furałem, siedziałem z ziomalem, przy bracie z kryształem, 15 lat, jak już nie walę
Zmieniłem ten kryształ na diament, powieszę niebawem na ścianie
Czują oddech na plecach, chociaż dwa kroki przed nimi (co?)
Trzeci raz ich wyprzedzam, dzieciak, coś jak Raikkonen Kimi
Wciskam gaz, nie ma czasu na stop, bo żyje się raz
Wchodzimy w to na sto, ja i mój skład
Liczę z tymi, co są, nie liczę na fart
Ja wciąż taki sam, bo pamiętam dobrze ten start
Wciskam gaz, nie ma czasu na stop, bo żyje się raz
Wchodzimy w to na sto, ja i mój skład
Liczę z tymi, co są, nie liczę na fart
Ja wciąż taki sam, bo pamiętam dobrze ten start
Plik, fury, icey, chain
Powiedz, który taki już dzień?
Nie lubię słowa nie, dlatego nie pytam ich
Muszę nawijać o forsie ciągle, bo ty nie wydajesz nic
Kolacja wyszła dwa razy więcej, no bo zostawiam tipa kelnerce, mm
Chce zobaczyć mieszkanie, nie kuma, że jedno noszę na ręce, mm
Ciuchy szyte na miarę, zmieniamy kraje, aż musieli paszport wziąć
Auto parkuje się same, za pomocą kamer, wjeżdżamy i stop
Generacyjny bieg, catch me outside
Just do it, man, jak w salonie Nike
Płacę cenę tu za moich ludzi, wiesz, że nie zależy mi na reszcie
Dzisiaj ja kieruję ruchem, jak wjadę jej w dupę, wypadek na mieście
Wciskam gaz, nie ma czasu na stop, bo żyje się raz
Wchodzimy w to na sto, ja i mój skład
Liczę z tymi, co są, nie liczę na fart
Ja wciąż taki sam, bo pamiętam dobrze ten start
Wciskam gaz, nie ma czasu na stop, bo żyje się raz
Wchodzimy w to na sto, ja i mój skład
Liczę z tymi, co są, nie liczę na fart
Ja wciąż taki sam, bo pamiętam dobrze ten start
Gaz
G-gaz
Gotta make a move, reach and grip a hand, gun stop, flip his body down
Flip his body down, make a, make a, make a, pamiętam dobrze ten start
Written by: Jakub Elsadig Rokicki, Jan Kobiałka
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...