album cover
FLAMA
album cover
FLAMA fue lanzado el 9 de octubre de 2026 por noSleep como parte del álbum FLAMA - Single
Lanzamiento9 de octubre de 2026
Sello discográficonoSleep
IdiomaPolaco
BPM149
Melodía
Nivel de sonidos acústicos
Valence
Capacidad para bailar
Energía

Letra

Musze się wypalić
FLAMA, Wszystko co złe
Muszę się wypalić, posypać rany solą, wydobyć wszystko co złe
Pożegnać z każdym kogo miałem za brata dziś nawet nie na cześć
Nie policzę wszystkich gwiazd na niebie, nad moim miastem noce dłużą się
Kiedyś wrócę tam jak mróz po lecie i dopiero wtedy znielubią mnie
Zobacz jak płonę
Co powiedzieli o mnie niech powtórzą mi to samo w twarz
Chyba jednak nie miał racji Orwell bo niektórym dalej bliżej jest do małp
Coraz więcej świeczek mam na torcie ale huh, huh coraz słabsze płuca
Bo nie znam umiaru w używkach i uczuciach
A to drugie ? my za delikatni na ten świat jebany
Ustawili mnie w szeregu i po-podziały
Dekady temu kiedy zaczynałem to chcieli mi wybić zęby za muzykę
Miałem być zezłomowany, a się dorobiłem tylko paru rysek. Flama
No i dalej błyszcze co by się nie działo, jestem głodny walki
Ale dzięki Bogu że skumałem w końcu, że to mnie nie karmi
Ludziom i tak łatwiej jest oceniać mordę
Gdyby Jezus dzisiaj żył to by robił content
Taka praca przy rodzinnym stole z nosem w telefonie
I każdy mnie pyta, kiedy wracasz
Ja tylko gdy patrzę w te oczy zmęczone jak moje
Widzę, że cały ból był po coś będzie po mojemu i niech płonie
Flama, flama, flama, flama, flama
Nikt już więcej nie ucierpi
Słuchaj, tylko przez to że robię muzę te kurwy życzyły mi śmierci
Słuchaj, tylko przez to że robię muzę sam nie zawiązałem tej pętli
Tylko przez to że robię muzę, nigdy nie pozbędę się presji
Flama~
Muszę się wypalić, posypać rany solą, wydobyć wszystko co złe
Pożegnać z każdym kogo miałem za brata dziś nawet nie na cześć
Nie policzę wszystkich gwiazd na niebie, nad moim miastem noce dłużą się
Kiedyś wrócę tam jak mróz po lecie i dopiero wtedy znielubią mnie
Zobacz jak płonę
Written by: Eryk Gadziński, Joachim Joachim

Loading...