album cover
Black Halo
14
Hip-Hop/Rap
Black Halo est sorti le 19 juillet 2024 par POPPYN dans le cadre de l'album ad hoc
album cover
Albumad hoc
Date de sortie19 juillet 2024
LabelPOPPYN
Qualité mélodique
Acoustique
Valence
Dansabilité
Énergie
BPM87

Clip vidéo

Clip vidéo

Crédits

INTERPRÉTATION
Expo 2000
Expo 2000
Interprète
Kidd
Kidd
Interprète
COMPOSITION ET PAROLES
Jakub Marian Janik
Jakub Marian Janik
Composition
Wojciech Cichoń
Wojciech Cichoń
Paroles
PRODUCTION ET INGÉNIERIE
Jakub Marian Janik
Jakub Marian Janik
Production

Paroles

Ciągle głodny jak Rome Streetz I roam these streets
Z Expo mamy lost tapes - to kolejny beat
Nie przyświeca temu nic, no może czarny obiekt
Co emituje światło jak spalony halogen
Wysysam materię z pomieszczeń, w których jestem
Z nastawieniem do życia jakbym umarł już wcześniej
W sensie jestem na świecie, zobaczymy co będzie
Było ciężko, kto wie, może będzie śmiesznie
Łamię ramiona wskazówek, czasem załamuję ręce
Tak często, że mam od tego przeprost na bicepsie
Black halo, łapy nad głowę, łapię za krążek
I ślę czarne myśli ci jak frisbee ziomek
Mówili ci "Twój moment", mój nigdy nie nadszedł
Uniknąłem rozczarowań i daję ten rap shit
Chylę czoła przed każdym, kto nie uznaje prawdy
Przez co spadek aureoli w twoim arealu rzadki
To czarne wirujące tuż nad moją głową
Twój bóg, o zgrozo, nazwałby aureolą
Pozwala mu to na mnie patrzeć z góry
Błysk czarnej aureoli widoczny przez chmury
Fosforyzująca czerń - wyobraź to sobie
Metr osiemdziesiąt sześć, zginam się przed progiem
Jak chcę wejść gdziekolwiek, czarna dziura nad skalpem
Załamuję grawitację, więc ciebie tym bardziej
Nad obręczą, dziecko, ten efekt to seconds
Czujesz jedność z materią i lądujesz z uśmiechem
Lata ćwiczeń i wyrzeczeń dla kilku sekund w niebie
Jak przedłużasz to sztucznie, się wyjebiesz
Kumasz message, każdy niesie bagaż doświadczeń
Jak się z tobą podzielę pewnie będzie mi łatwiej
Czarny bajgiel z myśli above the rim
The internet killed Radio Rahim (rest in peace)
Odkładam aureolę na szafkę przed snem
Ta pulsuje czarnym światłem nawet jak śpię
Gdy rano budzę się, ta unosi się nad łeb
Towarzyszy mi czy chcę tego czy nie
To czarne wirujące tuż nad moją głową
Twój bóg, o zgrozo, nazwałby aureolą
Pozwala mu to na mnie patrzeć z góry
Błysk czarnej aureoli widoczny przez chmury
To czarne wirujące tuż nad moją głową
Twój bóg, o zgrozo, nazwałby aureolą
Pozwala mu to na mnie patrzeć z góry
Błysk czarnej aureoli widoczny przez chmury
Written by: Jakub Marian Janik, Wojciech Cichoń
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...