album cover
Oho!
7
Hip-Hop/Rap
Oho! est sorti le 28 novembre 2025 par Step Records dans le cadre de l'album Brudnopis
album cover
Date de sortie28 novembre 2025
LabelStep Records
LanguePolonais
Qualité mélodique
Acoustique
Valence
Dansabilité
Énergie
BPM89

Clip vidéo

Clip vidéo

Crédits

INTERPRÉTATION
Bonson
Bonson
Chant
Planet ANM
Planet ANM
Chant
Emdot
Emdot
Programmation
COMPOSITION ET PAROLES
Michał Chołuj
Michał Chołuj
Composition
Damian Kowalski
Damian Kowalski
Paroles
Radosław Płaneta
Radosław Płaneta
Paroles
PRODUCTION ET INGÉNIERIE
Emdot
Emdot
Production

Paroles

Oho, aha!
Jedna, druga flacha
Oho, aha!
Skrętówka, kimura, balacha
Oho, aha!
I znów będę latać po dachach
Oho, aha!
A o czym nawijać? O szachach?
Budzę się z kacem, chuj wie gdzie w czwartek
W butelce na dnie coś tu jeszcze znajdę
Szlug jeden w paczce, ja znów jestem sam gdzieś
Nieodebrane? Chuj, później je sprawdzę
W tłumie się strasznie źle czuje przeważnie
Tłumię gniew tak, że gniew kłuję mnie w klatce
W klubie nie tańczę, choć w sumie nieważne
Z uśmiechem zawsze, plujecie w twarz mnie
Mów gdzie cię znajdę, to się pośmiejemy wspólnie
Chuj mnie, że was trzech, wchodzę, zmiotę trzech i pójdę
Już wiele ran jest, więcej mogę mieć ich w kurwę
Skurwiele tańczcie, to nie do mnie tak wiesz, już, nie
Kulawo kończą się te żarty zazwyczaj
A myślałeś głąbie, że pozwolę siać mi tak przypał
Wszystko ma swoje granice (mi wystarczy na dzisiaj)
Obok zawsze idzie ona, za mnie walczyć jak lwica
Oho, aha!
Jedna, druga flacha
Oho, aha!
Skrętówka, kimura, balacha
Oho, aha!
I znów będę latać po dachach
Oho, aha!
A o czym nawijać? O szachach?
Budzę się z kacem, chuj wie gdzie byłem
Mam tylko jakieś przebłyski, nie pamiętam gdzie tańczyłem, ty
Nie pamiętam, czy tańczyłem gdzie dzwoniłem i
Komu chciałem napierdolić
Czasem myśli mam wadliwe i to boli
Się napierdoliłem po nic
Mam nawroty, my to koty ale trochę krzywe
Mam nawroty, jak w zegarku raz do roku
Gdzieś mi tydzień wyciekł kurwa
Znowu gdzieś się pogubiłem
Potem patrzę w te jej oczy zielone, jak szmaragd
I tak zimne, że aż mrożą jakbym był na Nanga Parbat
Mówią, karma wraca - niech nie wraca, zwracam honor
Bo jak wróci nie rozpozna mnie już nawet własna matka, słowo
Co bym nie robił, nie odjebał i tak ego przejmie stery
A jak przejmie, to mi znowu z głowy zrobi Vegas
Jesteśmy koty ale trochę krzywe
Latamy wyżej i spadamy niczym chory pegaz
Written by: Damian Kowalski, Michał Chołuj, Radosław Płaneta
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...