album cover
Niflheim
14.812
Jungle/Drum'n'bass
Niflheim è stato pubblicato il 12 febbraio 2019 da Max Flo Records come parte dell'album Niflheim - Single
album cover
Data di uscita12 febbraio 2019
EtichettaMax Flo Records
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia
BPM88

Video musicale

Video musicale

Crediti

PERFORMING ARTISTS
Fokus
Fokus
Performer
Pokahontaz
Pokahontaz
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Composer
Wojciech Alszer
Wojciech Alszer
Songwriter

Testi

To nie konflikt zbrojny
W głowie kłębią się demony wojny
Mam tam niespokojny stan, jakby spadały bomby
Jestem sam, przytomny, skłonny być rozsądny
Wokół powietrzne trąby: Niflheim
To jest proste, ale nie jest łatwe
Wiem, jakim ostrzem tniemy między dobrem, złem
Jakim kosztem chcemy mieć spokojny sen
Rollercoaster, ciśnienie atmosfer
Walczymy o postęp, niebo nocne, wzrok na cel
Fale mocne, krok w mrok, w ręce ster
Obok suną lotniskowce wyższych sfer
My jak owce, do tego wodowstręt
To jest oczywiste – bo nikt nie chce żyć jak strzęp
I nie wszystkie myśli masz z połyskiem, man
Sercu bliskie stają się dziesiątki scen
Kiedy mgliste ponad rzeczywiste
Robię sobie listę, chcę, by tak wyglądał dzień
Dam radę, mówię: Potrzebuję zrobić czystkę, tlen
A jadę niczym w weekend z piskiem
Dzień bez wen, mam wadę, nieodporny system i iskrę
To nie konflikt zbrojny
W głowie kłębią się demony wojny
Mam tam niespokojny stan, jakby spadały bomby
Jestem sam, przytomny, skłonny być rozsądny
Wokół powietrzne trąby: Niflheim
To jest łatwe, ale nie jest proste
Kto jest zawodowcem liczy forsę
Patrzę w portfel, dno
Poszły konie po betonie na manowce (o!)
Robię to co mi się chcę, a nie to, co chcę, wio!
Widzę postęp, przynajmniej nie poszło szkło
Nie będę sportowcem póki co, mam w dupie to
Jestem lirycznym zamachowcem, suki, po, po, po!
Pod lodowcem żyję, piszę, owszem
Może jestem głupi, ale robię to dla sztuki
Sto na sto, i jeszcze o mnie usłyszycie
Tylko zmienię tło, muszę się skupić, w końcu jestem Fo
A co jak co, wiem, co to jest flow, więc pieprzę to
Zatykam luki, zamykam łuki, pędzę jak Suzuki i
Będę tu dopóki, aż zdobędę te nauki
Nowa wiedza – starodruki, walka z drugim mną
Czuję wiosnę, na ostatniej półprostej
To nie konflikt zbrojny
W głowie kłębią się demony wojny
Mam tam niespokojny stan, jakby spadały bomby
Jestem sam, przytomny, skłonny być rozsądny
Wokół powietrzne trąby: Niflheim
Written by: Tomasz Janiszewski, Wojciech Alszer
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...