album cover
2007
806
Hip-Hop/Rap
2007 è stato pubblicato il 28 ottobre 2022 da Sony Music Entertainment come parte dell'album 8171
album cover
Album8171
Data di uscita28 ottobre 2022
EtichettaSony Music Entertainment
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia
BPM109

Crediti

PERFORMING ARTISTS
Szczyl
Szczyl
Performer
Magiera
Magiera
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Szczyl
Szczyl
Lyrics
Magiera
Magiera
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
Magiera
Magiera
Producer

Testi

Całuje nam karki słońce, gubisz swoje myśli po tej łące
Lewitacja definiuje postęp, daje wam do myśli własnych dostęp
Szumią busy nocą, w lini prostej przecinają kruczoczarną drogę
Cwaniak chce podwinąć moją nogę
Nie dosięgnie mnie, na suficie stoję
Zaraz mała, teraz nie chcę, zrzucam balast, czekaj jeszcze
Świeci mocno złoto w gębie wiesz, że biegnę, mijam ciebie
Zaraz mała, teraz nie chcę, zrzucam balast, czekaj jeszcze
Świeci mocno złoto w gębie wiesz, że biegnę, mijam ciebie
Całuje nam słońce karki, 2007, morze opłukuje klapki
Potem zalane nadgarstki ruszają do walki
Na wizji mamy wojnę, dzieciaki z innej klatki
Całuje nam słońce karki, 2007, krwią splamione nasze najki
Chłopaki z tamtej klatki nie mają ducha walki
W imię bloku dziś upadli, odwiedzą dom na tarczy
Lubię patrzeć na chodnik
Obraz mi maluje morze kolorowych spodni
Taranuje fala cię smutnych przechodni
Ich drogiej garderoby, kamuflują wymęczone mordy
Baczność, spocznij, łotry
Chciałeś zgubić wieczny pościg
Głośnik głosi propagandy wyuzdanych gości loży
Co mówią wiecznie, że to musisz kupić i się ułoży
Influencera propsy, boskie nogi, okładki i broszki
Wychudzone twarze mody co wpierdalają proszki
Czerwono-białe noski
Witaj w mieście hukowozów i tańczących słoni
Który rocznik urzędowałem nocnik, już nie było starej szkoły
Lubię patrzeć na chodnik
Sypie piasek się ze spodni, całe życie żyłem bracie pod nim
Całuje nam słońce karki, 2007, morze opłukuje klapki
Potem zalane nadgarstki ruszają do walki
Na wizji mamy wojnę, dzieciaki z innej klatki
Całuje nam słońce karki, 2007, morze opłukuje klapki
Potem zalane nadgarstki ruszają do walki
Na wizji mamy wojnę, dzieciaki z innej klatki
Całuje nam słońce karki, 2007, morze opłukuje klapki
Potem zalane nadgarstki ruszają do walki
Na wizji mamy wojnę, dzieciaki z innej klatki
Całuje nam słońce karki, 2007, krwią splamione nasze najki
Chłopaki z tamtej klatki nie mają ducha walki
W imię bloku dziś upadli, odwiedzą dom na tarczy
Zaraz mała, teraz nie chcę, zrzucam balast, czekaj jeszcze
Świeci mocno złoto w gębie wiesz, że biegnę, mijam ciebie
Zaraz mała, teraz nie chcę, zrzucam balast, czekaj jeszcze
Świeci mocno złoto w gębie wiesz, że biegnę, mijam ciebie
Zaraz mała, teraz nie chcę, zrzucam balast, czekaj jeszcze
Świeci mocno złoto w gębie wiesz, że biegnę, mijam ciebie
Zaraz mała, teraz nie chcę, zrzucam balast, czekaj jeszcze
Świeci mocno złoto w gębie wiesz, że biegnę, mijam ciebie
Written by: Magiera, Szczyl
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...