album cover
Kokpit
148
Hip-Hop/Rap
Kokpit è stato pubblicato il 15 ottobre 2021 da QueQuality come parte dell'album Przyjaciele Czekają W Domu
album cover
Data di uscita15 ottobre 2021
EtichettaQueQuality
LanguagePolish
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia
BPM69

Video musicale

Video musicale

Crediti

PERFORMING ARTISTS
Przyłu
Przyłu
Performer
D3W
D3W
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Przyłu
Przyłu
Songwriter
D3W
D3W
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
D3W
D3W
Producer

Testi

Wrzucam to na blok, wrzucam to na kokpit
Chwilę mnie nie było, wiem, że czekałeś na zwrotki...
Wrzucam to na blok, wrzucam to na kokpit
Chwilę mnie nie było, trochę zryło, trochę off-beat (yeah)
Puff, puff, pas i w koło, chlup, i łyk na zdrowie
Dzięki, mordy, dzięki Wam to puszczam w obieg
Wrzucam to na blok, wrzucam to na kokpit
Chwilę mnie nie było, wiem, że czekałeś na zwrotki (yeah)
Puff, puff, pas i w koło, chlup, i łyk na zdrowie
Wchodzę, kurwa, z nowym gównem, będzie dobrze, gdy tak powiem (yeah)
A dobrze się czuję po joincie, dobrze się czuję po butli
Źle reaguję na słońce (okej), pół roku jak wampir na dziupli (yeah)
Miesiąc leżałem na plecach, kumple klepali mnie po nich
jak gdybym miał czkawkę, jak dzieciak
Słodka opowieść, to niе tak
Zgaga, wóda pod Ranigast, wyalienowany, jak Radagast
Znowu nawijam, by być tak nieskazitelny, jak niеmowlak
Mam parę wad, co wychodzą ze mnie, kiedy jestem sam
Kiedy wokoło nikogo z pomocą, nie robię rapu i nie mogę spać
To nasze najgorsze dni, ważne, by wrócić, gdy padam na ryj
Paru mi ludzi po drodze odpadło - tak musiało być (yeah)
Wracam do Was z nowym materiałem, co rozjebie Polskę
A jeżeli jej nie rozjebie, to nic - ja czuję postęp
Wrzucam to na blok, wrzucam to na kokpit
Chwilę mnie nie było, trochę zryło, trochę off-beat (yeah)
Puff, puff, pas i w koło, chlup, i łyk na zdrowie
Dzięki, mordy, dzięki Wam to puszczam w obieg
Wrzucam to na blok, wrzucam to na kokpit
Chwilę mnie nie było, wiem, że czekałeś na zwrotki (yeah)
Puff, puff, pas i w koło, chlup, i łyk na zdrowie
Wchodzę, kurwa, z nowym gównem, będzie dobrze, gdy tak powiem (yeah)
Dobrze się czuję po prostu, dobrze się czuję po bramce
Którą wpierdalam po podaniu zioma, i to, z którym siedziałem w ławce
Naniosłem sam gówna, dzisiaj zostawiam je na wycieraczce
W ramach niespodzianki dla każdej sąsiadki srającej
że nigdzie nie zajdę
Pajdę chleba, ogar zmienia, nic nie wygląda tak dobrze
(O kurwa, to będzie mocne)
Jak cieszy Cię słońce i nie ma złudzenia
że ważne są rzeczy najprostsze
Dzwonię do mamy i przyszłej teściowej
zapytam, co dzisiaj w menu (menu)
Skoro zgotowały nas sobie nawzajem, to daję gwiazdy Michelin
Jako wisienka na torcie, czemu ten numer przybrał taki obrót
Nigdy się nie czułem tak dobrze, deser? Dziękuję, pełny w środku
Wrzucam to na blok, wrzucam to na kokpit
Chwilę mnie nie było, trochę zryło, trochę off-beat (yeah)
Puff, puff, pas i w koło, chlup, i łyk na zdrowie
Dzięki, mordy, dzięki Wam to puszczam w obieg
Wrzucam to na blok, wrzucam to na kokpit
Chwilę mnie nie było, wiem, że czekałeś na zwrotki (yeah)
Puff, puff, pas i w koło, chlup, i łyk na zdrowie
Wchodzę, kurwa, z nowym gównem, będzie dobrze, gdy tak powiem (yeah)
Written by: D3W, Przyłu
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...