album cover
83,5
4
Hip-Hop/Rap
83,5 è stato pubblicato il 24 settembre 2021 da Łódzkie Charaktery come parte dell'album Azalia
album cover
AlbumAzalia
Data di uscita24 settembre 2021
EtichettaŁódzkie Charaktery
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia
BPM83

Crediti

PERFORMING ARTISTS
Hermes
Hermes
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Bogumił "SkyZ" Dembiński
Bogumił "SkyZ" Dembiński
Composer
Stanisław Karwowski
Stanisław Karwowski
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Bogumił "SkyZ" Dembiński
Bogumił "SkyZ" Dembiński
Producer

Testi

Moja kobieta ma klasę jak u Mercedesa
Jest zadbana i styl ma (styl ma)
Widzę jak wygląda w czarnym komplecie i w dresach
Wygląda jak w filmach (filmach)
Ma usta soczyste jak wiśnie w Takayama
A jej skóra jest słodka jak Ananas
Jej oczy się iskrzą, jak ciepłe ognisko
Jej dotyk mnie koi jak xanax (xanax)
Ale ma też temperament, który pokazać umie (umie)
Chodzę podrapany, bo sypiam z Catwoman
Ty robisz dupy po tych klubach, jak ci się uda
Ja mam sypialnie z tajfunem (na na na)
Na koncertach w pierwszym rzędzie ręce w górze
I zwrotki z pamięci, mam to
Twoja lala nie wie czym ty się zajmujesz
Moja jest moją największą fanką (fanką)
Pijemy wino z lodem i cytryną
I trzymam ją blisko przy sobie
Wiele jest kobiet co mieszają w głowie
Lecz bardzo daleko im do niej
Dajesz oddech mi, uspokajasz jak ten bit
Zrobię ci lovesong i zrobię ci banger, banger (ooo)
Muszę iść, ale kocham cię jak nikt
I kiedy wszystko się spali, zawali ja zawsze tu będę, będę, z tobą
Moja kobieta jest piękna jak Nefretete
Zbija napięcie jak potas
Docenia to że mam pracę i robię becel
Bardziej że robię, co kocham
W czwartek usiądzie, zaplanować budżet
W piątek w bramie, ze mną wypije wódkę
Życie jest krótkie, jak martwisz się jutrem
To wszystko wydaję się trudne
Gotuje tak że, naprawdę mała głowa
Gordon Ramsey sztućce może jej polerować
Kiedyś otworzę z nią bistro, zgarniemy nim wszystko
Bo nikt nie gotuje jak ona
Słyszę jej słodki głos
Którego nie zagłuszy żaden hałas
A kiedy zrobię ten sos, to zabiorę cię stąd
I wybuduję pałac
Dajesz oddech mi, uspokajasz jak ten beat
Zrobię ci lovesong i zrobię ci banger, banger (ooo)
Muszę iść, ale kocham cię jak nikt
I kiedy wszystko się spali, zawali ja zawsze tu będę, będę, z tobą
- Ehh...No i co? I tak dzwonisz żeby mi powiedzieć że mnie kochasz, ale jak się pytam kiedy wrócisz to ty mówisz że późno, nie, ja nic nie rozumiem...
- <śmiech> Dobrze, niedługo będę
Written by: Bogumił "SkyZ" Dembiński, Stanisław Karwowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...