album cover
Sprawa
album cover
Sprawa è stato pubblicato il 15 dicembre 2023 da WM Poland/WMI come parte dell'album Soulja Life/Małopolski Stan
15 dicembre 2023
EtichettaWM Poland/WMI
LinguaPolacco
BPM153
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia

Testi

Ej, ej, ej, ej, yeah, okej, okej, K.O.B, mały K.O.B, Małopolski stan, let's go
Zoba jak to zapierdala, jak erka do szpitala
A moje życie, nie dla reportera sprawa
Chociaż ja wchodze zawsze na szefa, jak mecenas Kaszewiak
Potem zwijam się, jak dywan Aladyna, i mnie nie ma
Zoba jak to zapierdala, jak erka do szpitala
A moje życie, nie dla reportera sprawa
Chociaż ja wchodze zawsze na szefa, jak mecenas Kaszewiak
Potem zwijam się, jak dywan Aladyna, i mnie nie ma
W jednej ręce mam lolka, a w drugiej mam spray, pale tyle, że powinien wozić mnie jaranair, choć wiem, że się mówi Ryanair, chuj z tym, e-e-excuse me, taki jest mój styl, tępe dziwki mogą myśleć, że się będę dla nich żalił, wychowany pośród hien, jak ziomale w Poznaniu, a dzieciaki, których nikt nie uczy pracy, ani marzyć, łażą całe wydygane, jak po jebanym zebraniu, chuja obchodzi mnie toy-rap, ty się zawijaj, jak trąba, moja stylówa to Goliat, choć jestem niższy, niż Koldas, nie palimy jana, a palimy wąsa, palę go ja, i pali mój sąsiad, to Małopolska, ty lepiej to obczaj, ej
Zoba jak to zapierdala, jak erka do szpitala
A moje życie, nie dla reportera sprawa
Chociaż ja wchodze zawsze na szefa, jak mecenas Kaszewiak
Potem zwijam się, jak dywan Aladyna, i mnie nie ma
Możesz wiązać sznurowadła, w moich butach gnój, ze mną trzech szerokich panów, co się brzydzą koniunktury, to, że biorą ich na bęben, nie oznacza żadnych kuli, ej, ona się tuli, be! A potem podaje dla ulic, pierdolą za plecami, bo ciągle na ogonie, wchodzę to czuć mnie na sali, potem na sobie (?), pierdolę te twoje Cali, co nas nie kopie, nie, was wszystkich to sklonowali, zrobili tu kopię mnie, nie pytaj mnie która godzina, spogląda na mnie, to cieknie jej ślina, potem jej Xany dorzucę do wina, (?), każda to efekt domina, białe złoto i diamenty, to nie finał
Zoba jak to zapierdala, jak erka do szpitala
A moje życie, nie dla reportera sprawa
Chociaż ja wchodze zawsze na szefa, jak mecenas Kaszewiak
Potem zwijam się, jak dywan Aladyna, i mnie nie ma
Zoba jak to zapierdala, jak erka do szpitala
A moje życie, nie dla reportera sprawa
Chociaż ja wchodze zawsze na szefa, jak mecenas Kaszewiak
Potem zwijam się, jak dywan Aladyna, i mnie nie ma
Ej, mały K.O.B, baby-face, Zerodwana Boy, yo, Zerodwana Boy, Małopolski stan, let's go
Written by: Piotr Niemira, Szymon Zbroński
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...