album cover
Godzilla
98
Hip-Hop/Rap
Godzilla è stato pubblicato il 4 gennaio 2023 da SBM Label come parte dell'album Godzilla - Single
album cover
Data di uscita4 gennaio 2023
EtichettaSBM Label
LinguaPolacco
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia
BPM95

Crediti

PERFORMING ARTISTS
po prostu Kajtek
po prostu Kajtek
Performer
COMPOSITION & LYRICS
po prostu Kajtek
po prostu Kajtek
Composer
Kajetan Ipczyński
Kajetan Ipczyński
Lyrics
Nolan Sarnicki
Nolan Sarnicki
Lyrics

Testi

Przed oczami widzę twarz chłopaka
Którego pobili w centrum Poznania
Wracał tą samą ulicą jak ja dzień w dzień
Więc dlaczego go wybrała śmierć?
Nie pamiętam twarzy dziadka
Pamiętam tatę pierwszy raz jak płakał
To chyba moment wtedy, gdy się człowiek zastanawia
Czy po tej śmierci coś naprawdę jest
Gdybyś tylko wiedział jak się boję
Ale dzisiaj to pierdolę, muszę twardo stać na nogach
Spalić piątego peta, zrzekać się i zresetować
Człowiek jest nieśmiertelny kiedy grają takie bębny
A te mi tak nakurwiają, że odradzam się od nowa
Tylko zobacz
Teraz mam przejebane dobre stilo
Chciałem diamenty, chwyciłem w ręce jebane kilo
Jestem z rodziną, bo rodzina jest siłą
Oni widzieli proces z getą, że nic się nie przytrafiło
Jeśli tak jak ja jesteś niższy
I czujesz misję, że chcesz innych przewyższyć
To musisz pielęgnować w sobie jebaną Godzillę
Bo najlepszy z tą ich minę, gdy już wyjdzie
Ja rozwoziłem pizze, w aucie pisałem zwrotki
Gdy samulali pizdę to robiłem na nocki
W głowie nosiłem wizję, w spodniach parę drobnych
Zobacz co z tym takim mały zrobił
Może kwestia ambicji, może jebany farcik
Bo tu trzeba być bystrym i gotowym do walki
Trochę liznąłem branżę, ale mi nie wystarczy
Nie stanę się produktem, chociaż to będzie bardzo trudne
Chociażby robiąc ten numer codziennie
Chciałem go wyjebać i przestać
Ale wywodzę się z miejsca gdzie wierzą
Że można wstać z grobu po trzech dniach
Jak w muzyce ma być lekko
Kiedy za oknem jest piekło
Moja jedyna siostrzyczka dekadę się stara o dziecko
Boli mnie, muszę biec
W sobie mam Godzillę
Boli mnie, ale muszę biec
Bo w sobie mam Godzillę
Boli mnie, ale muszę biec
Bo w sobie mam Godzillę
Boli mnie, ale muszę biec
Bo w sobie mam
Co druga którą poznaję to ukrywa anoreksję
Albo mi się wydaje, albo to przez życie w mieście
Każdy kogo poznałem na ich punkcie miał obsesję
Sobie nawzajem na baniach robimy znowu sieczkę
Dziewczyna ledwo go trzymała w rękach
A ten skurwiel kazał jej do tego klękać
Nie ma Boga na imprezkach
Jest seks w łazienkach, potem jest druga kreska
I ten niezręczny moment
Kiedy wielcy obrońcy kobiet
W sekundę w piasek chowają głowę
Popierdolone
Panie zdradzają chłopców, chłopcy zdradzają panny
Uważaj komu ufasz i uważaj z kim tańczysz
Życie nas niesie równo, nierówno daje karty
Się pije póki się żyje lub zanim się nie jest martwy
Bilecik studencki do stolicy Warszawki
Żeby polecieć w melanż, żeby sobie potańczyć
Bilecik studencki do stolicy Warszawki
Żeby zrobić piosenki i rozjebać nimi cały kraj
Stary, ale o czym jest ten numer?
O tym, że czuję, że nareszcie idę w górę
Ale też w sumie o tym jak często lecimy w dół
I właśnie o tym, że mamy chuj na to chuj
Dopiero co byłem tak daleko
Słyszałem tylko echo i czułem, że mi się kończy świat
A potem dostałem ten telefon
Za który wielu z was pewnie by oddało cały hajs
I w sumie to teraz lekką ręką
Idą na cały kraj moje trzy litery PPK
W prawym oku zawsze trzymam pewność
W lewym chowam odwagę, a w sercu mam przejebany żal
Zakładam tę samą kurtkę, tę samą bluzkę i ten sam szal
Ale kiedy widzę w lustrze siebie nie wiem czy to jestem ja
Jak w muzyce ma być lekko
Kiedy za oknem jest piekło
Mam ducha na ciele, więc nawet jak zginę
Będziecie czuli małą obecność
Boli mnie, muszę biec
W sobie mam Godzillę
Boli mnie, ale muszę biec
Bo w sobie mam Godzillę
Boli mnie, ale muszę biec
Bo w sobie mam Godzillę
Boli mnie, ale muszę biec
Bo w sobie mam
Written by: Kajetan Ipczyński, Nolan Sarnicki, po prostu Kajtek
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...