album cover
2:02
505
Hip-Hop/Rap
2:02 è stato pubblicato il 6 dicembre 2024 da Sony Music Entertainment come parte dell'album Sen, którego nigdy nie miałem
album cover
Data di uscita6 dicembre 2024
EtichettaSony Music Entertainment
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia
BPM87

Crediti

PERFORMING ARTISTS
Kubi Producent
Kubi Producent
Performer
Kinny Zimmer
Kinny Zimmer
Performer
Coals
Coals
Performer
Eryk Moczko
Eryk Moczko
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Eryk Moczko
Eryk Moczko
Lyrics
Jakub Salepa
Jakub Salepa
Composer
Jakub Latawiec
Jakub Latawiec
Composer
Łukasz Rozmysłowski
Łukasz Rozmysłowski
Composer
Katarzyna Kowalczyk
Katarzyna Kowalczyk
Lyrics
Wiktor Jakowski
Wiktor Jakowski
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Kubi Producent
Kubi Producent
Producer

Testi

SRT znowu wgryza się w asfalt, 700 koni, a ja prowadzę w klapkach
Zamykam oczy na czerwonych światłach, sama mówiłaś, żebym poszedł do diabła
Żadna ze mnie gwiazda, a wyglądam tak jak gwiazda
Bez Ciebie nie mogę zasnąć
Ale one chciałyby mnie wciągnąć znów do miasta (uuu, ye-e-e-e-e)
Kochaj lub nienawidź, tylko zamknij drzwi, ya (uuu, e-e-e-e-e)
Dobrze wiem, co czujesz, czasem też wylewam łzy (uuu, e-e-e-e-e)
Możemy porozmawiać, jestem taki sam jak wy
Byle gdzie zabierz mnie, w kółko cały dzień leżę
Byle gdzie zabierz mnie, w lustro ciągle gapię się
Byle gdzie zabierz mnie, w kółko cały dzień leżę
Byle gdzie zabierz mnie, w lustro ciągle gapię się
Na niebie świeci księżyc, wszystko będzie G, 02:02 — wtedy to dopiero żyję
Też mam w chuj problemów, ale ich się nie zapiję
Też mam bóle głowy i rozkminy o tym wszystkim
Czemu nocą zawsze mam pojebane myśli?
Paraliże senne, ale o dziwo spokojne
Mam takie stany, jakbym zwiedzał, kurwa, Kalifornię
Poza tym w chuj zmęczony, ale przyśnił mi się Kubi
Daj mi to ułożyć, moje życie jest jak kostka Rubik
Mogę wcisnąć gaz, mogę spalić mosty, które buduję od lat
Mogę zmienić Tobie świat, ukraść księżyc jak Kaczyński lub Minionki
I zakochać się w tym kraju, choć mnie męczy i wciąż szukam drogi, ya
Uuu, ye-e-e-e-e, kochaj lub nienawidź, tylko zamknij drzwi, ya
Uuu, ye-e-e-e-e...
Byle gdzie zabierz mnie, w kółko cały dzień leżę
Byle gdzie zabierz mnie, w lustro ciągle gapię się
Byle gdzie zabierz mnie, w kółko cały dzień leżę
Byle gdzie zabierz mnie, w lustro ciągle gapię się
Widzą wrzask, jasna droga, szlak, czy opuści strach, czy powoli tracę twarz?
Nowy start, nie chcę wpadać w szał, a może by tak zmienić wszystko, co się da?
Byle gdzie zabierz mnie, w kółko cały dzień leżę
Byle gdzie zabierz mnie, w lustro ciągle gapię się
Written by: Eryk Moczko, Jakub Latawiec, Jakub Salepa, Katarzyna Kowalczyk, Wiktor Jakowski, Łukasz Rozmysłowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...