album cover
List
2353
Pop
List è stato pubblicato il 12 ottobre 2007 da WM Poland/WMI come parte dell'album EKG
album cover
AlbumEKG
Data di uscita12 ottobre 2007
EtichettaWM Poland/WMI
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia
BPM113

Video musicale

Video musicale

Crediti

PERFORMING ARTISTS
Edyta Gorniak
Edyta Gorniak
Vocals
Wojciech Gogolewski
Wojciech Gogolewski
Conductor
Dariusz Krupa
Dariusz Krupa
Drum Programming
Warmińsko - Mazurska Filharmonia im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie
Warmińsko - Mazurska Filharmonia im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie
Orchestra
Marcin Masecki
Marcin Masecki
Piano
COMPOSITION & LYRICS
Edyta Gorniak
Edyta Gorniak
Lyrics
Sam Watters
Sam Watters
Composer
Wojciech Gogolewski
Wojciech Gogolewski
Arranger
PRODUCTION & ENGINEERING
Dariusz Krupa
Dariusz Krupa
Producer

Testi

Aniele mój
Szukałam Cię, kiedy szczęście porwał wiatr. Gdy złe słowa splotły sieć
Nikt nie słyszał serca skarg. Mój świat umierał w snach. Myśli wrogiem stały się
Moje serce lustrem jest i ciągle jeszcze szuka sił, by wybaczyć...
Tyle nieotartych łez, zanim los przytulił mnie. Tyle pustych dni, nim uwolniłam się
Z tamtych chwil. Każdy dzień oddala gniew, bo jego ramię siłą jest
Ocaliła mnie czułość wyśniona... i spełniona
Ten lęk uwięził mnie. Nikt nie słyszał dźwięku łez. Utonęłam w żalu
By znów narodzić się. A dziś już nie pamiętam nic. Czas uspokoić sny. Uwolniłam się
By żyć. By nie otruć świata smutkiem łez. Więc nie pytaj mnie... ile popłynęło łez
Zanim los przywrócił sens. Ile pustych dni, nim uwolniłam się z tamtych chwil?
Każdy dzień oddala gniew, bo jego ramię siłą jest
Ocaliła mnie czułość wyśniona... i spełniona
Aniele mój, Ty wiedziałeś! I cierpiałeś tak jak ja!
Przyrzekam Ci więc, że każdy mój dzień będzie światłem tych, którzy zgubią się
...tyle pustych dni, nim uwolniłam się z tamtych chwil
Każdy dzień oddala gniew, bo jego ramię siłą jest
Ocaliła mnie czułość wyśniona... i spełniona
Twoja czułość...
Written by: Edyta Gorniak, Sam Watters
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...