album cover
Parasol
1589
Hip-Hop/Rap
Parasol è stato pubblicato il 30 settembre 2025 da Kukon come parte dell'album Kraków, Marzec 2025
album cover
Data di uscita30 settembre 2025
EtichettaKukon
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia
BPM89

Crediti

PERFORMING ARTISTS
Kukon
Kukon
Performer
MIROFF
MIROFF
Performer
hvll
hvll
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Jakub Konopka
Jakub Konopka
Lyrics
Miron Dunikowski
Miron Dunikowski
Composer
Grzegorz Blachowski
Grzegorz Blachowski
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
MIROFF
MIROFF
Producer
hvll
hvll
Producer

Testi

Mówią, że nie spada z nieba nic
Mówią, że nie spada z nieba nic
Yeah
Chyba w końcu jej zabiorę klucze albo zmienię zamek
Nie pamiętam, serio, kiedy dobrze się wyspałem
Docieram do celu, będzie miękkie lądowanie (yeah)
Że coś nie tak, bije serce, mówi mi zegarek
Widzę filmik, jak się chwali szmalem, i zostawiam like'a (like'a)
Lubię rozkoszować się jej stylem przez Instagram
Lubię obserwować, jak ścigacie się o aplauz
Potem przemykać bokiem, gdy na scenie (okej) gasną światła
Mówią, że nie spada z nieba nic, a ciągle mam parasol (yeah)
Sam w tak dużym domu jestem pochłonięty pracą
Brakuje mi czasu, aby wejść w to znów na 100 pro
Ale nadal nie ma rzeczy, której łatwo bym nie opchnął
Zawsze podobały mi się twoje plany, twoje włosy, twoje ciało, twoje oczy
Twoje zdanie o tym całym przemyśle
Dzisiaj siedzę późno w nocy, nie ma ciebie
Mam już dosyć, jestem głodny (głodny)
Sorry, baby, że nie da się mnie ogarnąć
Uwierz, że ja też chciałbym, aby czasem było łatwo
Ludzie myślą, że jak mamy z tego siano
To wszystkie nasze problemy pospierdalały dawno
Sorry, baby, że nie da się mnie ogarnąć
Uwierz, że ja też chciałbym, aby czasem było łatwo
Ludzie myślą, że jak mamy z tego siano
To wszystkie nasze problemy pospierdalały dawno
(Dawno, dawno) nie-nie-nie da się mnie ogarnąć
(Dawno, dawno) uwierz, że ja też chciałbym, aby czasem było łatwo
Nie spadną nam z nieba, nie
Nie spadaj nam z nieba
Uzależniam się jak kretyn od wszystkich chujowych rzeczy
Więc nie ma co się dziwić, że tak niewiele mnie cieszy
Aż się, kurwa, zaśmiał anioł
Cóż to za nowe rozterki, nasz poeta ma znów halo? (Halo?)
Jakbym pisał listy, nie wiem, kurwa, do Rainera Rilke
A to życie takie dziwne i trwa tylko krótką chwilkę
Osiągnąłem, co chciałem, zostało odbijać piłkę
Fajnie, że chciałaś wysłuchać mnie, podzielcie się napiwkiem
Sorry, baby, że nie da się mnie ogarnąć
Uwierz, że ja też chciałbym, aby czasem było łatwo
Ludzie myślą, że jak mamy z tego siano
To wszystkie nasze problemy pospierdalały dawno
Sorry, baby, że nie da się mnie ogarnąć
Uwierz, że ja też chciałbym, aby czasem było łatwo
Ludzie myślą, że jak mamy z tego siano
To wszystkie nasze problemy pospierdalały dawno
(Dawno, dawno) nie-nie-nie da się mnie ogarnąć
(Dawno, dawno) uwierz, że ja też chciałbym, aby czasem było łatwo
Nie spadną nam z nieba, nie
Nie spadaj nam z nieba
Written by: Grzegorz Blachowski, Jakub Konopka, Kinga Pedzinska, Miron Dunikowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...