album cover
PLAN
Hip-Hop/Rap
PLAN è stato pubblicato il 2 gennaio 2026 da mwayfrosty come parte dell'album UP 2 US
album cover
AlbumUP 2 US
Data di uscita2 gennaio 2026
Etichettamwayfrosty
LinguaPolacco
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia
BPM123

Video musicale

Video musicale

Crediti

PERFORMING ARTISTS
mwayfrosty
mwayfrosty
Vocals
6r00by
6r00by
Vocals
Hubbs
Hubbs
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Mikołaj Wszeborowski
Mikołaj Wszeborowski
Composer
Michał Godlewski
Michał Godlewski
Composer
Hubert Andrychowski
Hubert Andrychowski
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
mwayfrosty
mwayfrosty
Producer
6r00by
6r00by
Producer

Testi

Yeah, rzucam na blat to w obieg
Nie ma tu już takiego jak ja
Mało rzeczy, które powiesz
Odbiją się na mnie jak Paco Rabanne
Huh, na życie PLAN już mam
Dizzy to tylko stan
Którą z kart zagrać mam? (yeah, yeah)
Na ręcę Ace of Spades mam
Zaraz wyrzucę jak przejdzie kolejka
Kuriera zamawiam na pack up
Zabieram część floty i jadę do piekła
Bo w niebie to nie ma już miejsca
Za dużo mam grzechów, by wszystko spamiętać
Dla głupich jest pełna tolerka
Bo prosta życiowa a mówią, że kręta
Biorę swój life na show
Wyrzucam emocje swym donośnym flow
Nie zabiorę ciebie na Soulja Boy
To już nie jest świeże jak Underworld
Jak Thunderbolt, biegnę wciąż przed siebie jak Forrest Gump
Huh, jak Forrest Gump, jak Forrest Gump
Znowu częstują mnie Cali, nie biorę palenia bo wers już się pali
Ona jest ze mną jak oni się śmiali
Po paru miesiącach tam wrzoda złapali i co?
Wyjebali trutnia
Wszyscy siedzą cicho, czekają kiedy nutka
Wszyscy siedzą cicho bo prawda jest zbyt brudna (zbyt brudna)
Rzucam na blat to w obieg, zrzucam ten sen już z powiek
Pluję wersami i czekam na odzew i czekam na pozew
I czekam latami by zgarnąć tę forsę
Nie biorę jebania już za twoje wersy
Jak napiszę swoje, to zbierasz kompleksy
Weź przemiel przez ludzi by dostać A-testy a nic to nie zmieni
Pull up na tych leszczy
Pull up na tych leszczy
Pull up na tych leszczy
Biorę swój, biorę swój life na show
Biorę swój, biorę swój life na show
Yeah, rzucam na blat to w obieg
Nie ma tu już takiego jak ja
Mało rzeczy, które powiesz
Odbiją się na mnie jak Paco Rabanne
Huh, na życie PLAN już mam
Dizzy to tylko stan
Którą z kart zagrać mam? (yeah, yeah)
Na ręcę Ace of Spades mam
Zaraz wyrzucę jak przejdzie kolejka
Kuriera zamawiam na pack up
Zabieram część floty i jadę do piekła
Bo w niebie to nie ma już miejsca
Za dużo mam grzechów, by wszystko spamiętać
Dla głupich jest pełna tolerka
Bo prosta życiowa a mówią, że kręta
Written by: Hubert Andrychowski, Michał Godlewski, Mikołaj Wszeborowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...