album cover
Paper
Hip-Hop/Rap
Paper è stato pubblicato il 3 aprile 2026 da Oniversity come parte dell'album Bread&Dope
album cover
Data di uscita3 aprile 2026
EtichettaOniversity
LinguaPolacco
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia
BPM146

Crediti

PERFORMING ARTISTS
Yfung
Yfung
Vocals
Meewson
Meewson
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Kacper Hassinger
Kacper Hassinger
Songwriter
Miłosz Kęsik
Miłosz Kęsik
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Robscire
Robscire
Mastering Engineer

Testi

Thanks rockstar
Ej, oni widzieli mnie gdzieś
Myśleli, że ich zobaczę
Oczy otwarte na cash, oczy zamknięte bo palę
Tonę w kobietach, tak jest
Tonę chcę weedu na pace
Wstaję, znów kolejny dzień
Palę racę, robię kasę
Jak buja w powietrzu jest gas
Musisz wiedzieć, że to nasze
Nie mogę już czekać, o nie
Nie mogę już bawić się z czasem
Oni widzieli mnie gdzieś
Pewnie tam goniłem papier
Wypuszczam dym, robię co chcę
Białe szaty mam jak papież
Na głowie korona, na pasie
Jestem świeży, ponad czasem
Na potem nie robię białasie
Napocisz się przy tym kutasie
Nie ma szans kopiować nas
Te style są większe niż czas
Ona mnie łapie za D, ja tą sukę łapie za A
Ja ją łapię za ahh, jej dupę oceniam na A
Mam Talent, trzy suki na tak, kwiaty w papierze jej dam
Kwiaty mam w kubku, to mak
Nektar na szyję, dla niej to jak dar
Ona mnie pyta skąd ja to mam
Yfung z podziemia, ej, baby, to czar
Ej, oni widzieli mnie gdzieś
Myśleli, że ich zobaczę
Oczy otwarte na cash, oczy zamknięte bo palę
Tonę w kobietach, tak jest
Tonę chcę weedu na pace
Wstaję, znów kolejny dzień
Palę racę, robię kasę
Jak buja w powietrzu jest gas
Musisz wiedzieć, że to nasze
Nie mogę już czekać, o nie
Nie mogę już bawić się z czasem
Oni widzieli mnie gdzieś
Pewnie tam goniłem papier
Wypuszczam dym, robię co chcę
Białe szaty mam jak papież
Na zębach kamienie, nie kamień
Grilluję te tracki jak szef
Ona wyznaje mi love, dla mnie to ble, ble, ble
Uderzam ją from the back, Tiffany chce cały mieć neck
Mówi: "widziałem cię", gdzie?, "nie wiem"
Mówi, że zrobiłem check
Wysyła mi dupę, oceniam na 10
Wstaję rano, pełna kieszeń
Znowu racę kręcę, kręcę to
Na mnie spodnie z lumpa i Raf Simons sweter
Tuzin kobiet, tonę weedu, ja nie chcę nic więcej
Twoja dziewczyna nie jest twoja, ale dla mnie jest problemem
Mocno zajebane, nie wiem czy wyjdę na scenę
Mam czerwone oczy, to nie zapalenie
Ej, oni widzieli mnie gdzieś
Myśleli, że ich zobaczę
Oczy otwarte na cash, oczy zamknięte bo palę
Tonę w kobietach, tak jest
Tonę chcę weedu na pace
Wstaję, znów kolejny dzień
Palę racę, robię kasę
Jak buja w powietrzu jest gas
Musisz wiedzieć, że to nasze
Nie mogę już czekać, o nie
Nie mogę już bawić się z czasem
Oni widzieli mnie gdzieś
Pewnie tam goniłem papier
Wypuszczam dym, robię co chcę
Białe szaty mam jak papież
Written by: Kacper Hassinger, Miłosz Kęsik
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...