album cover
Bletki
album cover
00:10
02:50
00:00
02:59
Ultimi 7 giorni
Bletki è stata scoperta più frequentemente a circa 30 secondi dall'inizio la canzone durante la settimana passata

Testi

A jutro to może znów spotkamy się
Słyszę to w twym głosie przez calutki dzień
I znowu cię proszę nigdy się nie zmień
I znowu się budzę, Ty nie znasz mnie
Pierdolę plastik, plastik, z tego jestem dumny
Co trzymam tajemnice wszystkie zabiorę do trumny
To klasyk, krzaki i mistrzowska forma
Bo wolę to pajacu, niż gustować w białych torbach
Jest zasyp, rasę w głowie się nie mieści
Zostawia tygodniami, że nawet sekundy nie śpisz
I pieprzysz, pieprzysz, co przyniesie ślina
I wreszcie miło się w twoją stronę tego ryja
Takim nalecę se, bo mam dość już bzdur
Jak widzę co się wkoło dzieje, czuję w środku ból
Jak se pomyślę o tej drodze widzę w kurwę gór
A w mym ogrodzie nie ma miejsca na wiszący sznur
Jak mówią stój, to pomyślę czy jest warto na chwilę
Nie będziesz mówił mi jak żyć, Tu każdy za swoje żyje
Życie się sypie jak kurz tu stary z szafki udręka
Jak nie wytrzymasz, no to puść, o tym jest ta piosenka
Kto ma bletki? Kto ma, kto ma bletki?
Powiedz mi gdzie idę, bo nie widzę, oczy bolą
Kto ma bletki? Kto ma, kto ma bletki?
A wszyscy co przeciwko niech się pierdolą
Kto ma bletki? Kto ma, kto ma bletki?
Powiedz mi gdzie idę, bo nie widzę, oczy bolą
Kto ma bletki? Kto ma, kto ma bletki?
A wszyscy co przeciwko niech się pierdolą
A jutro to może znów spotkamy się
Słyszę to w twym głosie przez calutki dzień
I znowu cię proszę nigdy się nie zmień
I znowu się budzę, Ty nie znasz mnie
Weź to stestuj, stestuj, z tobą nawet w deszczu
Pokonamy burzę, czysta siła manifestu
Ty wiesz już, wiesz już, za wczoraj i to co dziś
Odpalimy loleczka, a chuj, co nam szkodzi
Pójdzie, poleci jak maszyna, nie wytrzyma
Jeśli nie się zaczyna, pierdolone me francuskie TGV
Taki klimat, bo składam to w rymach
Znów tylko dla ciebie druga zwrotka, zaczynam
DDK, weź posłuchaj tego brachu
Musisz się oczyścić, leć na Dziki Zachód
Wiesz, że pierdolenie ci nie służy
Głowa ci pęka, świat się wynaturzył
Misja złapać do tego, to nie dla mnie dystans
Mogę to skorzystam, często życie freestyle
Wiem, że za to wkurwia się mamuta
I nie chcesz być raniony - nie rań, będzie blista
A jutro to może znów spotkamy się
Słyszę to w twym głosie przez calutki dzień
I znowu cię proszę nigdy się nie zmień
I znowu się budzę, Ty nie znasz mnie
A jutro to może
Słyszę to w twym głosie
I znowu cię proszę
I znowu się budzę
Ty nie znasz mnie
Written by: Krzysztof Czapka, Matthieu Tosi, Łukasz Dudziński
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...