album cover
Khalidov
1
Hip-Hop/Rap
Khalidov è stato pubblicato il 18 giugno 2026 da WM Poland/WMI come parte dell'album Antipode
album cover
Data di uscita18 giugno 2026
EtichettaWM Poland/WMI
LinguaPolacco
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia
BPM60

Video musicale

Video musicale

Crediti

PERFORMING ARTISTS
TURSKI
TURSKI
Vocals
zuziula
zuziula
Vocals
Gmeniu
Gmeniu
Programming
COMPOSITION & LYRICS
TURSKI
TURSKI
Lyrics
Antoni Gębski
Antoni Gębski
Composer
Zuzanna Imanowska
Zuzanna Imanowska
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Gmeniu
Gmeniu
Producer
Antoni Soboń
Antoni Soboń
Mixing Engineer

Testi

Dawaj to, dawaj to
To nie jest honeymoon, ale on mówi, że bierze na prawdę to (yeah)
Podejmuję walki, a zamknięta w klatce, prawie jak Khalidov (Khalidov, Khalidov)
Gówno za mną chodzi i gada coś do mnie, a to nie był money talk (yeah)
Yeah, widzę już metę, w chuj ludzi pod sceną, a to nie był poligon
Łapię bucha tylko gdy mnie nie widzi
Wypuściłam CD to podpiszę titties
Co – tam – jest – pod BINI
Coś czego nie widzisz
Łapię mnie znowu lęk (yeah)
Będę to (yeah) z ksywą na tipsach napisy
Łapie mnie znowu stan (yeah)
Jak kontrakt ja
Wszystko to ci się nawidzi
Dlatego mnie nie widzisz, kiedy palę to
Ile przepaliły płuca, chyba parę ton
Ile mordko mam na dysku, chyba parę bomb
Przelew, przelew, przelew, za te dojebane zwrotki
Nawet mnie nie dziwi, że nie wierzysz mi na serio
Poligon na studio, no bo wersy wbijam serią
Trochę odjebało, codziennie rozmawiam z pensją
Trochę odjebało, pod sceną mam ludzi pełno
Teraz do mnie wsuń se, ale trenowałem parter
Waszych zawodników nie widuje się na salce
Braciak mówi dobre, kiedy piszą to na carplay
Bardzo drogi buch, jedzie bardzo tanim autem
Codziennie presja, dlatego głowę mam nisko w kapturze
Konkurencja nie śpi, miasto zasypia
Dręczą obawy, dlatego się budzę
To nie jest honeymoon, ale on mówi, że bierze na prawdę to (yeah)
Podejmuję walki, a zamknięta w klatce, prawie jak Khalidov (Khalidov, Khalidov)
Gówno za mną chodzi i gada coś do mnie, a to nie był money talk (yeah)
Yeah, widzę już metę, w chuj ludzi pod sceną, a to nie był poligon
Nie chcę – czuć się – częścią sceny
Bo się – trzeba – wstydzić za was
Upadł – nisko – poziom sceny
Za was – wniosę – go na barach (barach)
Mają odrzuty, mają więcej treści
Niż wasze wydane numery (numery)
W kieszeni znowu szeleści
To król do króla chce wszystkie mieć korony
Ah, zbieram tantiemy, to małe kroki zamieniamy w dużą skalę (dużą skalę)
Na ja aperitif mam apetyt, na studio gastro, dużo tego palę
Jeb-jeb-jebać ordery, wbijam te wersy dla siebie, nie wbijam pod sławę
Niech-niech-nie chcę kariery jak oni, bliżej im od swoich rodzin do kamer
Written by: Antoni Gębski, TURSKI, Zuzanna Imanowska
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...