album cover
BIPOLAR
5
Hip-Hop/Rap
BIPOLAR è stato pubblicato il 15 luglio 2026 da REALTALK come parte dell'album BIPOLAR - Single
album cover
Data di uscita15 luglio 2026
EtichettaREALTALK
LinguaPolacco
Melodicità
Acousticità
Valence
Ballabilità
Energia
BPM95

Crediti

PERFORMING ARTISTS
SAPO
SAPO
Vocals
Enco
Enco
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Kamil Walczak
Kamil Walczak
Songwriter
Konrad Nicewicz
Konrad Nicewicz
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
Enco
Enco
Producer
Cezary Janowski
Cezary Janowski
Mixing Engineer, Mastering Engineer

Testi

Dzień dobry, ten dzień może być cudowny
Ale przyszedłem tu po to, żeby wszystko rozpierdolić
Nie chcę wojny, na chuj mi jakiś konflikt
Na chuj się krzywo patrzysz, lepiej nie otwieraj mordy
Szczęśliwy i wkurwiony, wszystko w jednym
Anioły i demony, kontrola, poczucie braku kontroli
Nadmiar emocji, brak emocji, kurwa dosyć
Dobra, już nie będę rozprawiał się na części
Spierdoleni dementorzy wysysają ze mnie dobro
Dalej mają niedosyt, a prawie zgubiłem godność
Dalej boli, kiedy widzę białe w folii, ale po coś
Chciałem wyjść z niewoli, a nie wchodzić tam na nowo
To nie wychodzi z głowy, chyba kurwa już przywykłem
A jedyne co słyszę: "Będzie dobrze, myśl pozytywnie"
Jak pójdziesz na mój pogrzeb, pewnie też zajebiesz myśl, że
Mogłeś zrobić coś dobrze, dobra, weź już zamknij pizdę
Zamknij się, chcę być sobą, a nie nami, bipolar
Zmęczona monologami moja głowa
Pierdolę was, choć mógłbym się dostosować
Jak już zajebię jednego, mogę zaczynać od nowa
Zamknij się, chcę być sobą, a nie nami, bipolar
Zmęczona monologami moja głowa
Pierdolę was, choć mógłbym się dostosować
Jak już zajebię jednego, mogę zaczynać od nowa
Muszę zajebać jednego, żeby nareszcie mieć spokój
Od nawrotów, niechcianych rozmów i pokus
Chcę się cieszyć z małych rzeczy
A po głowie chodzą kreski na zeszyt, niepokój i lęk
Impulsywnie kierują mną wkurwienie i gniew
Trochę przykre, że na myśl o tym czuję, że to ma sens
Trochę przykre, że widzę siebie tylko w tym co przykre
I ciężko powiedzieć co zostało autentyczne, co nie
To nie ja, inaczej postrzegam świat
To nie hajs, inaczej postrzegam rap
Dobra, dawaj siano i nie pierdol, że jest ci to wszystko jedno
A co jeśli tak i bardzo często czuję obojętność?
Tworzę nowe odwrócone o sto osiemdziesiąt
Kuję zbroję, uodpornię się na całe to kurewstwo
Mogę iść na wojnę, nie boję się jak to małe dziecko
Kim jesteś? Raperem? Nie wiem, może artystą
Nie wiem kim jestem, a w każdym numerze widzę siebie
Dlatego ciężko powiedzieć mi jaki widzę w tym sens
I czy w ogóle go widzę, a jeżeli tak to gdzie
Bo zbudowało mnie to co zniszczyło, do kurwy
Chcę zabić swoje ego, a nie wiem gdzie są horkrupy
I chyba też będę musiał za to zginąć
Ale jeśli trzeba zginę, nie zamierzam odpuścić tym skurwysynom
Zamknij się, chcę być sobą, a nie nami, bipolar
Zmęczona monologami moja głowa
Pierdolę was, choć mógłbym się dostosować
Jak już zajebię jednego, mogę zaczynać od nowa
Zamknij się, chcę być sobą, a nie nami, bipolar
Zmęczona monologami moja głowa
Pierdolę was, choć mógłbym się dostosować
Jak już zajebię jednego, mogę zaczynać od nowa
Bipolar
Written by: Kamil Walczak, Konrad Nicewicz
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...