album cover
Dylan
107
Pop
Dylanは、アルバム『{albumName}』の一部として2007年3月9日にParlophone PolandによりリリースされましたA Ty Siej
album cover
アルバムA Ty Siej
リリース日2007年3月9日
レーベルParlophone Poland
言語ポーランド語
メロディック度
アコースティック度
ヴァランス
ダンサビリティ
エネルギー
BPM120

クレジット

PERFORMING ARTISTS
Habakuk
Habakuk
Performer
Adam Celinski
Adam Celinski
Harmonica
Krzysztof Niedzwiecki
Krzysztof Niedzwiecki
Vocals
Wojciech Turbiarz
Wojciech Turbiarz
Electric Guitar
Marek Makles
Marek Makles
Hammond Organ
Wojciech Cyndecki
Wojciech Cyndecki
Bass
Jaromir Puszek
Jaromir Puszek
Drums
Piotr Wolski
Piotr Wolski
Percussion
Anna Mrozek
Anna Mrozek
Background Vocals
Jerzy Mercik
Jerzy Mercik
Vocals
Zuzanna Iwanska
Zuzanna Iwanska
Background Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Jacek Kaczmarski
Jacek Kaczmarski
Lyrics
Adam Celinski
Adam Celinski
Arranger
Krzysztof Niedzwiecki
Krzysztof Niedzwiecki
Arranger
Wojciech Turbiarz
Wojciech Turbiarz
Arranger
PRODUCTION & ENGINEERING
Adam Celinski
Adam Celinski
Mixing Engineer
Krzysztof Niedzwiecki
Krzysztof Niedzwiecki
Engineer
Wojciech Turbiarz
Wojciech Turbiarz
Engineer
Mikey Dread
Mikey Dread
Mastering Engineer
Pawel Potoroczyn
Pawel Potoroczyn
Producer

歌詞

Ocean w nas śpi
I horyzont z nas drwi
Płytka fala fałszywie się mieni
A prawdziwy jest rejs
Do nieznanych ci miejsc
Kiedy płyniesz na przekór przestrzeni
I na tej z wielu dróg
Po co ci para nóg
I tak dotrzesz na pewno do końca
Niepotrzebny ci wzrok
Żeby wyczuć swój krok
I nie musisz wciąż radzić się słońca
Wielbicieli i sług
Tłum ci zawisł u nóg
To wolności twej chciwi strażnicy
Zaprowadzisz ich tam
Gdzie powinieneś być sam
Z nimi żadnej nie przejdziesz granicy
Wielbicieli i sług
Tłum ci zawisł u nóg
To wolności twej chciwi strażnicy
Zaprowadzisz ich tam
Gdzie powinieneś być sam
Z nimi żadnej nie przejdziesz granicy
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli
Patrz jak piją i żrą
Twoją żywią się krwią
I żonglują słowami twych pieśni
Lecz nic nie śni im się
A najlepiej wiesz że
Nie istnieje wszak to co się nie śni
By przy śmierci twej być
Płakać śmiać się i drwić
To jedyny cel twojej eskorty
Oddaj komuś rząd dusz
I na własny szlak rusz
Tam gdzie żadne nie zdarzą się porty
Mówić będą żeś zbiegł
Ale wyjdą na brzeg
I zdradzieckie ci lampy zapalą
Ale ty patrząc w dal
Płynąć będziesz wśród fal
Aż sam wreszcie staniesz się falą
Mówić będą żeś zbiegł
Ale wyjdą na brzeg
I zdradzieckie ci lampy zapalą
Ale ty patrząc w dal
Płynąć będziesz wśród fal
Aż sam wreszcie staniesz się falą
Written by: Jacek Kaczmarski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...