멜로디에 강한 음악
잘 정의된 음악 패턴에 따른 명확하고 기억에 남는 멜로디를 갖춘 곡입니다. 이 척도가 높은 곡은 일반적으로 연주나 보컬 라인이 명확하고 기억에 남는 것이 특징입니다.
어쿠스틱 악기 중심
곡이 전자 음악이나 디지털 합성 음악이 아닌 어쿠스틱 악기(예: 피아노, 기타, 바이올린, 드럼, 색소폰)를 얼마나 많이 사용하는지를 나타내는 척도입니다.
발랑스
곡의 화성과 리듬 요소를 통해 전달되는 음악적 긍정성 또는 감정적 톤입니다. 높은 쾌감은 행복, 흥분, 희열의 감정에 해당하며, 낮은 쾌감은 슬픔, 분노, 우울과 연관됩니다.
춤추기 좋은 음악
템포의 안정성, 리듬 패턴, 비트 강조 등 여러 요인의 조합을 통해 곡이 춤추기에 얼마나 적합한지 정하는 척도입니다. '춤추기 좋은' 곡의 특징은 일정한 템포, 반복적인 음악 구조, 강한 다운비트입니다.
에너지
트랙의 강렬함은 템포, 역동성, 음악적 밀도에 영향을 받을 수 있습니다. 에너지가 높은 곡은 강렬한 리듬과 풍부한 악기 편곡으로 구성되는 반면, 에너지가 낮은 곡은 음악적으로 간결하고 느린 템포가 특징일 수 있습니다.
BPM92
크레딧
실연 아티스트
Fenomen
실연자
작곡 및 작사
Piotr Przeździecki
작사가 겸 작곡가
Wojciech Ekonomiuk
작사가 겸 작곡가
Mariusz Moczulski
작곡가
Konrad Chmielewski
작사가 겸 작곡가
가사
Niezależnie od sytuacji zawsze broń swoich racji
To dla twojej informacji, reszta jest owiana tajemnicą
Jedni będą krytykować, inni się zachwycą
Jedni będą cię szanować, drudzy znienawidzą
Ale mam swoich ludzi, oni tak samo świat widzą (proste)
Chłopaki z Czumy dla was słowa życzliwe
Razem uczymy się tego co prawdziwe i fałszywe
Próbujemy osiągnąć to co się wydaje niemożliwe
Może ty mi powiesz jak przetrwać w tym państwie
Gdzie codzienność oparta jest na przekrętach i kłamstwie?
Że w życiowym spektaklu pieniądz gra główną role
Kto szasta flotą, ma władze i kontrole
Spróbuj zrozumieć, zaznaczam specjalnie
Łatwiej dym rozpętać niż go skończyć triumfalnie
Pomyśl racjonalnie, bo nie ma co udawać
Jakoś w tym życiu trzeba sobie radę dawać
Kolejne kroki stawiać rozsądnie i rozważnie
Nie myśl przesądnie, tylko traktuj to poważnie
Wierz zawsze w siebie i zachowaj ideały
Pamiętaj o szczerych słowach, które zawsze bolały
To droga do celu, a nie droga do chwały
Na zawsze taki sam, czerwony i biały
Dlatego zastanów się dobrze zanik kogoś tu wykpisz
Bo jestem ciągle z chłopakami, dlatego vae victis
Prawda boli, ale trzeba ją powiedzieć
Z chłopaczynami na miejscu już nie mogę wysiedzieć
Wiedzieć rzeczy oczywiste wcale nie jest łatwo
Wyjdź na ulice i sprawdź to
Sprzedawcy bestsellerowych opowieści tanich
Głupoty gadają, ludzie łykają – nie patrz na nich
Bo życiowej prawdy przekaz niesie ten, który ją zna
Przecież takich niema, to wszystko lipa i ściema
Wtedy zaczyna się schemat, zdajesz sobie sprawę
Że to ty przegrałeś, wtedy siadasz na ławę i tak na dobrą sprawę
Wiesz, że tylko sobie możesz ufać
Lecz to jest nie prawda, kolejna skucha
W niebezpiecznych ruchach ufać trzeba nie do końca nigdy
Nie wygra ten, kto jest nie ufny lub naiwny
W życiu trzeba być sprytnym, żeby sobie jakoś radzić
I jak Wielki Szu, o tyle grać, by nie przesadzić
Ciągłe przekręty, kłamstwa i brednie
Nie rażą cię, to są sytuacje powszednie
Życie biegnie z pokerową twarzą zawsze
Kto mądrzejszy, ten za sobą ślady zatrze
To się dzieje tutaj, w szarych blokach, nie w teatrze
Zawsze tak na to patrze, widzę wszystko, co się dzieje
Żeby było lepiej chcę i co z tego mieć nadzieje
Tylko mogę, żeby w życiu odpowiednią wybrać drogę
Ktoś pomoże? Cisza, przeraża mnie
Szanuje tych, co jak trzeba zawsze za mną wstawią się
Być charakternym, to się wie (To się wie)
To się wie
Prawda boli, ale trzeba ją powiedzieć
Z chłopaczynami na miejscu już nie mogę wysiedzieć
Wiedzieć rzeczy oczywiste wcale nie jest łatwo
Wyjdź na ulice i sprawdź to
O wilku mowa, a on na ciebie się czai (Ta)
Nie wierzysz, spytaj Ziaji, on życie zna
Tak jak ja, Yelonki i Szopena załoga
To nie pierwsza noga (Nie) podłożona pod mój krok
Dla ciebie to szok, a dla mnie prawda
Problemy związane jak kokarda
Uderzają we mnie wszystkie naraz jak petarda
Potrzebna mocna garda i uniki konkret
Wtedy jest możliwość, że do celu dotrę
Bo niby każdy mówi prawdę, ale patrząc im w oczy
Nie rozpoznasz fałszywki, to on cię zaskoczy
Nagle granice przekroczy i masz chuj do powiedzenia
A życie się toczy, więc uważaj kogo na rozmowę zabierasz
Patrz dokładnie, w kim przyjaciół wybierasz
Spójrz, na kim się opierasz, z kim trzymasz
Czy pomoże ci, kiedy zadyma?
Czy w remach tylko możesz mieć do niego zaufanie?
I nie upadnie, bo kto upadnie ten nie wstanie
Sam na pewno nie, potrzebni są ludzie zaufani
To jest ważniejsze od ciuchów Karla Kani
Ci, co nie ufają nikomu (To co?) są przegrani
Ci co ufają jak naiwniacy – przekręcani
Oczywista sprawa, to uliczne prawa
W mieście Warszawa nie jeden chuj strzela z ucha
Ale nad takimi krąży uliczna kostucha
Kto słucha ten wyciągnąć wnioski potrafi
Nie ma zaufania tak jak w mafii
Każdy każdemu na ręce się patrzy
Jeszcze jest taka ekipa (Kto?) co rozleci się raz dwa trzy
Nie ma co gadać komuś trzeba ufać
Bo inaczej w stolicy miejsca nie ma co szukać
Dla siebie w stolicy przecież nie jest jak w niebie
Co dzień nowe problemy przy codziennym chlebie
A kto się złamał, wydał wyrok na siebie
Wydał wyrok na siebie, wydał wyrok na siebie
Prawda boli, ale trzeba ją powiedzieć
Z chłopaczynami na miejscu już nie mogę wysiedzieć
Wiedzieć rzeczy oczywiste wcale nie jest łatwo
Wyjdź na ulice i sprawdź to
Written by: Konrad Chmielewski, Mariusz Moczulski, Piotr Przeździecki, Wojciech Ekonomiuk

