album cover
Alcatraz
10,134
Hip-Hop/Rap
Alcatraz은(는) 앨범에 수록된 곡으로 2018년 2월 26일일에 Asfalt Records에서 발매되었습니다.W drodze po szczęście
album cover
발매일2018년 2월 26일
라벨Asfalt Records
멜로디에 강한 음악
어쿠스틱 악기 중심
발랑스
춤추기 좋은 음악
에너지
BPM69

뮤직 비디오

뮤직 비디오

크레딧

실연 아티스트
O.S.T.R.
O.S.T.R.
실연자
작곡 및 작사
O.S.T.R.
O.S.T.R.
작곡가
Adam Ostrowski
Adam Ostrowski
가사
Chris van Rootselaar
Chris van Rootselaar
가사
Jaap Wiewel
Jaap Wiewel
가사

가사

Zamknięty w rozsądku granicach niczym w Alcatraz
Choć wierzę, że na końcu życia stworzę Tadż Mahal
Świat, nasze sprawy
Między palcami przepływają plany
Świat, nasze sprawy
Zamknięty w rozsądku granicach niczym w Alcatraz
Choć wierzę, że na końcu życia stworzę Tadż Mahal
Świat, nasze sprawy
Między palcami przepływają plany
Świat, nasze sprawy
Zatkane centrum, uwięziony w aucie przez czasu wehikuł
Wsłuchuję się w muzyki nieskończony zasób na nośniku
Wielu ma wielkie ego, lekką mowę do tworzenia mitów
A co jedynie ich unosi w życiu to godziny szczytu
Widzę w lusterku pannę jak bluźni na mnie, grożąc mi ręką
Wygląda to przezabawnie
Nie wie, że nerwy wpływają ze szkodą na piękno?
Przyglądam się jej dokładniej, jak puka swe czoło z agresją
Chyba ją wczoraj spotkałem
Poważnie, prosiła o zdjęcie tuż obok pod Tesco
Z ruchu jej ust łatwo przeczytać, czyim jestem synem
Jeszcze wysiądzie z auta, istna komedia jak w kinie - kiler
Może to karma, myślę, co ja jej zrobiłem? Chwilę!
Po co ta egzaltacja?
Patrząc na nią, nie wierzę, w co widzę
Czekaj, zaczyna się akcja, słyszę jak trzasnęła drzwiami
Spokojnie w lusterku obserwuję bacznie
Jak rośnie moc oburzenia na twarzy
Czuję, że idzie, więc otwieram okno
Czekam na to, co się teraz wydarzy
"O matko, to Pan" I widzę ten wyraz wstydu
Moment zwątpienia w zamiary
Zamknięty w rozsądku granicach niczym w Alcatraz
Choć wierzę, że na końcu życia stworzę Tadż Mahal
Świat, nasze sprawy
Między palcami przepływają plany
Świat, nasze sprawy
Zamknięty w rozsądku granicach niczym w Alcatraz
Choć wierzę, że na końcu życia stworzę Tadż Mahal
Świat, nasze sprawy
Między palcami przepływają plany
Świat, nasze sprawy
Tego samego miasta centrum, korki pięć po siedemnastej
Stoję na światłach w miejscu tym samym, co stoję niemal zawsze
Słuchając radia, nie mam płyt, ktoś je stąd zakosił ukradkiem
Bateria padła w telefonie, miejsce z nadgryzionym jabłkiem
Miałem podjechać do studia, jak patrzę na zegar, to wiem, że nie zdążę
Trudno, nie mam władzy na losem, co swoim rządzeniem ręce mi wiąże
Zrobię to jutro, a jak się okaże, że będzie z tym problem?
Pieprzona bateria, zadzwoniłbym sprawdzić
Czy studio przypadkiem jeszcze jest wolne
Odpływam w myślach, tam gdzie mojej pracy grafik
Choć nie mam wyjścia, wierzę, że się da inne daty wyznaczyć
Nie lubię żyć tak, wierząc w ślepy fart, liczyć, że coś się trafi
Kolejna misja, by zatrzymać czas niczym na fotografii
Myśląc, że nic gorszego nie może się dzisiaj wydarzyć
Wjechałem w typa, co na skuterze
Przemykał w pośpiechu między autami
Koniec, wychodzę sprawdzić, czy żyje, jak bardzo jest połamany
Nagle słyszę: „Podpiszesz mi płytę? Zrobimy zdjęcie i nie było sprawy"
Zamknięty w rozsądku granicach niczym w Alcatraz
Choć wierzę, że na końcu życia stworzę Tadż Mahal
Świat, nasze sprawy
Między palcami przepływają plany
Świat, nasze sprawy
Zamknięty w rozsądku granicach niczym w Alcatraz
Choć wierzę, że na końcu życia stworzę Tadż Mahal
Świat, nasze sprawy
Między palcami przepływają plany
Świat, nasze sprawy
Written by: Adam Ostrowski, Chris van Rootselaar, Jaap Wiewel
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...