album cover
flashback
36
Alternative Rap
flashback은(는) {albumName} 앨범에 수록된 곡으로 2024년 12월 12일일에 kxntrst에서 발매되었습니다.NOC ŻYWYCH TRUPÓW
album cover
발매일2024년 12월 12일
라벨kxntrst
언어폴란드어
멜로디에 강한 음악
어쿠스틱 악기 중심
발랑스
춤추기 좋은 음악
에너지
BPM154

뮤직 비디오

뮤직 비디오

크레딧

실연 아티스트
Koza
Koza
실연자
Kuba Więcek
Kuba Więcek
피아노
Kamil Białaszek
Kamil Białaszek
작곡 및 작사
Kamil Białaszek
Kamil Białaszek
작사가 겸 작곡가
프로덕션 및 엔지니어링
Kuba Więcek
Kuba Więcek
프로듀서

가사

Flashback, w banku robię cashback
Jasno jakby wleciał flashbang
Nie pytaj mnie o M'kę
I nie zrobię z tobą zdjęć se
Ja ciągle gonię 6 zer
Przyznaję, miałem szczęście
Bo otarłem się o śmierć
Wraca do mnie to jak...
Wróg strzela, ale robię unik
Mój dom rodzinny – całe miasto żuli
Masz hajs? Mogę to przytulić
Zawsze podnoś grosz – to jest lekcja z ulic
Żadnej władzy, chociaż paru króli
W mojej szafie jebie jak w Hiltonie w kuchni
Robię trap, zajadam chaczapuri
Za pięć minut będzie tu mój ziomek z Gruzji
Miałem ciężki przelot jak do Azji z Peru
Mordo, już nie tykam polimerów
Mordo, już nie tykam mefedronu
Stać mnie, żeby już nie gonić tego
Ty się czujesz mały, bo cię boli ego
Dobrze radzę, mordo, pomedytuj
Ona chce mnie, ale to złudzenie
Dobrze wiem, że to działanie narkotyków
Świat kazał mi się zmienić, bo nie mogłem zmienić świata
Zapomniałem już, jak pachnie feta, już jak pachnie szmata
Jestem tyle sobie winien, że powinienem wziąć kredyt
Zapomniałem każdy smak możliwy poza smakiem biedy
Muszę użyć tego głodu, widziałem dno od spodu
Widziałem syf ostrzejszy od koszmarów filozofów
Patrzę w mrok miasta, jasny od płomieni stosów
Wiem, że to żadna strata, i tak wszystko zginie w końcu
Mordo, za dużo bodźców, mordo, za dużo prochu
Jeśli nareszcie umrę, wiedz, że to nie dla hip-hopu
Robię muzę dla kurew, robię muzę dla squatów
Nie czaisz mnie w ogóle, bo się stałeś częścią kodu
Tani dowóz rozjebał całe moje pokolenie
Ona za to dała głowę, widać, że miała ciśnienie
Jeśli ty mi nie chcesz pomóc, dalej zrobię to bez ciebie
Miałem w sobie wszystkich bogów i największym jest cierpienie
Niech mi wpiszą w testamencie, że ich wszystkich pierdoliłem
Jestem ciągle pod napięciem, jakbym właśnie stał na minie
Brałem rtęć w amfetaminie i się wciąż nie przekręciłem
Więc to raczej nie jest dziwne, jak nie wiem, jak masz na imię
Jak nie wiem, co to za miejsce, jak nie wiem, co to za klimat
Dawno oszukałem śmierć, dalej mnie nie dogoniła
Wykręcałem tu miliony, waląc kryształ na melinach
Przy mnie nie otwieraj mordy, jak nie będziesz krzyczał „wiwat”
Written by: Kamil Białaszek
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...