album cover
INTRO
2
Hip-Hop/Rap
INTRO은(는) 앨범에 수록된 곡으로 2025년 3월 28일일에 GM2L에서 발매되었습니다.NRV
album cover
앨범NRV
발매일2025년 3월 28일
라벨GM2L
멜로디에 강한 음악
어쿠스틱 악기 중심
발랑스
춤추기 좋은 음악
에너지
BPM70

크레딧

실연 아티스트
Francuz Mordo
Francuz Mordo
실연자
danny rxse
danny rxse
실연자
작곡 및 작사
Daniel Leszczyński
Daniel Leszczyński
작곡가
Kacper Wójcik
Kacper Wójcik
가사
프로덕션 및 엔지니어링
danny rxse
danny rxse
프로듀서

가사

Odstawiłem ruchy, by robić muzykę
Bo robiąc to i to, jest ciężko się skupić
Głowa rozjebana mocno
Ale muszę jakoś hajsik przytulić
Nie raz chciałbym się znieczulić
Na chwilę o wszystkim zapomnieć
Małolat nigdy nie był w wojsku
A na osiedlu jest tak, jak na wojnie
Dlaczego tak mnie nienawidzą?
Dlaczego są tacy zazdrośni?
Na necie jadą po rodzinie
A w prawdziwym życiu nie są tacy mocni
Internet dodaje jaj, dostanie po głowie słychać tylko AJ!
Toi t'es juste un gars die
Quand j'veux j'peux t'laisser sur la pail
Chorągiewy zmieniają zdanie, jak malik przewidział
Co drugi mnie skreślał, a on we mnie wierzył
Powiedział zobaczysz, też miałem to samo
Nadejdzie dzień, kiedy zwyciężysz
Póki co nic nie osiągnąłem, ale się rozkręcam, te kurwy się boją (ej)
Jak coś robię to z głową, ale nie zawsze
Przez jakiś czas sam nie wiedziałem
Czy dalej to robić, sam w siebie zwątpiłem
Paliłem za dwóch, paliłem za trzech
Wszystko musiałem robić na siłę
Moment słabości bo byli zazdrośni
W chuju mam ich znajomości, wiem kto przy mnie będzie
Jak będzie potrzeba, by komuś połamać kości
Co wybrać - rap, czy ulica?
Jedna odpowiedź tylko możliwa
Chcę poczuć, że moi rodzice są dumni
Dumni z jedynego syna, mniej bywam w Paryżu
Bo będąc w Paryżu, to z boku zostawiam muzykę
Codziennie to samo, bo ciągle za mało
Nie mam kiedy myśleć nad klipem
Wróciłem do sportu, czuję się lepiej
Kurwa będzie tylko lepiej!
Może podpiszę ten kontrakt, hmm, sam jeszcze nie wiem
Czuję, że bracia są dumni, w aucie puszczane są moje nutki
Za nasze zdrowie polejcie wódki, niech się wylewa poza kubki
Nie spróbowałem twardych, to moja największa duma
U mnie w Paryżu na bloku jak walisz, to zamieniłeś się w ćpuna
Miałem *** pod ręką, miałem *** pod ręką
Ale wiedziałem, że jeśli to zrobię, to może się to skończyć klęską
Jak ko**, to tylko po to, by zarobić
Dzisiaj, już nie masz po co dzwonić
Widziałem zombie, trochę żem zarobił
Widziałem bendo, ty widziałeś movie, haszyk żółty, lub koloru toffi
Dzisiaj już nie chcę Cie, zejdź mi z drogi
Kochałem Ciebie, tylko w doggie
Odstawiłem ruchy, by robić muzykę
Bo robiąc to i to, jest ciężko się skupić
Głowa rozjebana mocno, ale muszę jakoś hajsik przytulić
Nie raz chciałbym się znieczulić
Na chwilę o wszystkim zapomnieć
Małolat nigdy nie był w wojsku
A na osiedlu jest tak, jak na wojnie
Written by: Daniel Leszczyński, Kacper Wójcik
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...