album cover
4 rano
259
Hip-Hop/Rap
4 rano은(는) {albumName} 앨범에 수록된 곡으로 2026년 1월 9일일에 Stephurt Dystrybucja에서 발매되었습니다.4 rano - Single
album cover
발매일2026년 1월 9일
라벨Stephurt Dystrybucja
언어폴란드어
멜로디에 강한 음악
어쿠스틱 악기 중심
발랑스
춤추기 좋은 음악
에너지
BPM89

가사

Czwarta rano, cztery gramy, cztery ściany, cztery litry
Dwóch już śpi, my słuchamy, wszyscy wyszli
Dawaj, siadaj, pogadamy o miłości, nienawiści
My nie znamy siebie; wszystko wiedzą o nas wszyscy
Cztery dychy, trochę pychy, dużo wspomnień
Te co chcę zapomnieć to wracają do mnie
Ja - najlepsza wersja siebie?
Raczej ciężko, żebym mógł tak o sobie powiedzieć
Mam przyjaciół na zawsze, choć część ich widzę rzadko
Mam ciary jak to piszę, taką byliśmy bandą
Ja dalej gdzieś ze spliffem i na wieczne rauszu
To właśnie pokolenie, co rosło na melanżu
Ciężko dotrzymać słowa, ale o to chodzi
Bo gdyby było łatwo to każdy by to robił
Rodzina była zawsze, szczególnie gdy zawiodłem
I była bliżej mocy, gdy pojawił się problem
Dlaczego też nie śpisz znów?
Spaliłbym wszystkie maszty
By nie wracać na sam szczyt
Nie czekam kiedy zaśnie Bóg
Tylko zjeżdżam na parter
Mam podrapany pancerz
Dlaczego też nie śpisz znów?
Spaliłbym wszystkie maszty
By nie wracać na sam szczyt
Nie czekam kiedy zaśnie Bóg
Zaraz będzie po czwartej
Wytrzymam to jak zawsze
Miałem kończyć z życiem, miałem kończyć z rapem
Bo mam dość tych liter i mam dość tych afer
Pełen floty piter tak jak po wypłacie
Ależ oczywiście, że tej nocy stracę
Patrzą na mnie jak na ćpuna się patrzy
Ja wiedziałem, że tak będzie już w dwa zero jedenastym
I jakbym rozmawiał z Matkiem, to by teraz ci poświadczył
Że wtedy mówiłem mu, że nie pozbędę się tej łatki już nigdy
Bo lubię przegiąć i się nie ma co kryć
A te kurwy ciągle mówią siema Bonsik
Ty, masz coś mi dorzucić, pardonsik? Mówię: nie mam, coś ty
I weź wypierdalaj, bo ci zaraz sprzedam low-kick
Miałem przyjaciela - jeden, drugi, trzeci i nas nie ma
Chyba melanż kurwa - jeden, drugi, trzeci ich zabiera
I patrz teraz, bo się jeden, drugi z trzecim chyba przejadł
I afera, kurwa, że ja zły, ty sam się tym nacierasz
Jebać ich, tfu
Dlaczego też nie śpisz znów?
Spaliłbym wszystkie maszty
By nie wracać na sam szczyt
Nie czekam kiedy zaśnie Bóg
Tylko zjeżdżam na parter
Mam podrapany pancerz
Dlaczego też nie śpisz znów?
Spaliłbym wszystkie maszty
By nie wracać na sam szczyt
Nie czekam kiedy zaśnie Bóg
Zaraz będzie po czwartej
Wytrzymam to jak zawsze
Written by: Damian Kowalski, Kacper Kudła, Mariusz Golling, Patryk Leśniewski, Paweł Grabeus
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...