album cover
Abonent
Hip-Hop/Rap
Abonent은(는) {albumName} 앨범에 수록된 곡으로 2026년 3월 27일일에 Tede Enterprise에서 발매되었습니다.Notes
album cover
앨범Notes
발매일2026년 3월 27일
라벨Tede Enterprise
언어폴란드어
멜로디에 강한 음악
어쿠스틱 악기 중심
발랑스
춤추기 좋은 음악
에너지
BPM96

뮤직 비디오

뮤직 비디오

크레딧

실연 아티스트
Tede
Tede
실연자
Numer Raz
Numer Raz
실연자
작곡 및 작사
Jacek Graniecki
Jacek Graniecki
가사
Michał WiTak
Michał WiTak
가사
프로덕션 및 엔지니어링
Tede
Tede
프로듀서

가사

Oto Numer Raz i TDF, Warszafski Deszcz, WFD, ta, yo
To kawałek o niedostępnym abonencie – abonent czasowo niedostępny
Jeżeli jesteś wrażliwy, bądź wrażliwa na brzydkie wyrazy
Zatkaj uszy (abonent czasowo) dziś tu będzie ich dużo
To tylko dlatego, że chcemy podkreślić dramatyzm sytuacji
To było nagrane 2001, ale wciąż mamy dużo takich akcji
Siedzimy, siedzimy, która to już godzina – nie wiem
Już się późno robić zaczyna
Właśnie jaram ostatniego stryma
A wszystko co mamy to ty w ręku trzymasz
Zawsze wkurwiony, jak chcę jarać gibbony
Czasem jestem ustawiony, po dobre skręty
Niestety dziś abonent niedostępny
Bo wszystko co miał wysępiły mu sępy
Czekaj, czekaj mam tu numer następny
Człowiek rewir z Saskiej Kępy
Nie kojarzę (Nie?) jego gęby
Ale, ale sekretarka po piątym sygnale
Czy nie zapalę już dziś nic?
Proszę weź tę słuchawkę naciśnij
Odbierz to ja dzwonię wiesz dobrze
Kurwa, ja pierdolę weź odbierz
Przed telefonem, cały wieczór za gibbonem
Przeglądam kolejną stronę w spisie
Załatwię to dzisiaj, czy tylko zdaje mi się
Będzie blant czy nie wypali plan ściska
Mam koleżkę co mieszka tu z bliska
Miał coś wcześniej to była trawka czysta
Teraz chuj wie, zaraz wkurwię się
Jestem już w niezłym stresie
Kurwa hardkor, chuj z twoją sekretarką
Co z moją pojarką pytam
Jak ma się nagrywać płyta?
Siemasz ty potrzebuję szczyta
Ty, no i co, załatwiłeś coś kurwa? – nie pytaj
Weź ten spis daj ja go przeczytam
Raz na jakiś czas musi być jakaś ryfa
Jeszcze kilka szans, już wpadłem w jakiś trans
Następny abonent czasowo niedostępny
I następny, następny abonent czasowo niedostępny
I następny, następny abonent czasowo niedostępny
I następny, następny abonent czasowo niedostępny
Ty marzą mi się wielkie machy
W baku mam już mało wachy
Pierdolę nie sępię na wasze
W poszukiwaniu kurdę blaszek
Ten typ poza zasięg wyszedł
Ten ma na telefonie ciszę
U tego słyszę po raz setny – abonent czasowo niedostępny
Dzwonimy, dzwonimy, który to już abonent
Dobry jest każdy moment, by wyrwać kogoś z łóżka
W środku nocy, skombinować buszka
Torba cała w okruszkach została (Ziom, hałas)
Byłem zawzięty, byłem natrętny
Niestety znów abonent niedostępny
Gdzie te skręty, gdzie te gible
Nie widzę ziom opcji innej
Nastukać się przebrzydle, skuć
Włącz ten telefon kurwa weź się budź
Jestem pod blokiem, weź mi tu zrzuć
Daj w kredyt, oddam tak jak wtedy
Dzwonię, może się dodzwonię kiedyś
Ty kurwa weź, a żebyś hmm
Trudno mi jest pogodzić się z tym
Czy masz kurwa rozjebany SIM?
Czy dane nam będzie dziś coś skosztować
Trzeba kombinować, nie rezygnować
Tedzik ja zaczynam już bredzić
Żadnej kurwa odpowiedzi niema
Konspiracja ściema posucha
Ja chcę zajarać chociaż bucha
Więc dalej szukam spanikowany
Każdy z nich jest powyłączany
Następny abonent czasowo niedostępny
I następny, następny abonent czasowo niedostępny
I następny, następny abonent czasowo niedostępny
I następny, następny abonent czasowo niedostępny
I następny
Kurwa, chuj jebię to nie szukam
Najwyżej się dziś nie nastukam
Jest w pizdu po oporach muka
Żadnego numeru już dziś nie wstukam
Sam już nie wiem, czy ktoś tu mnie oszukał?
Włącz kurwa mać tego hagenuka
Niema spania, ja wydzwaniam
A to jest ostatni możliwy namiar
Mieliśmy zamiar, mieliśmy chęci
Coś przeogromnego skręcić
Lecz schowali się wszyscy abonenci
A ja tak zdążyłem się na to nakręcić
Dobra, muszę na kwadrat pędzić
Mam z detoksem dzień dziś
Detoks? Jaki detoks, po co w chuja walę?
W domu mam fifkę, zaraz ją spalę
Ale – bez żadnego "ale"
Zapraszam cię do siebie, Michale
Written by: Jacek Graniecki, Michał WiTak
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...