album cover
VIN
454
Hip-Hop/Rap
VIN은(는) {albumName} 앨범에 수록된 곡으로 2026년 3월 15일일에 DOPEHOUSE에서 발매되었습니다.VIN - Single
album cover
가장 인기 있는
지난 7일
00:40 - 00:45
VIN은(는) 지난 주에 약 40 초 시점에에 가장 많이 검색된 곡입니다.
00:00
00:05
00:20
00:25
00:30
00:40
00:55
01:05
01:20
01:30
01:35
01:45
02:00
02:05
02:40
00:00
02:49

뮤직 비디오

뮤직 비디오

크레딧

실연 아티스트
Gibbs
Gibbs
보컬
DOPEhouse
DOPEhouse
보컬
4money
4money
실연자
작곡 및 작사
Mateusz Dec
Mateusz Dec
작곡가
Mateusz Przybylski
Mateusz Przybylski
가사
프로덕션 및 엔지니어링
4money
4money
프로듀서
Mateusz Dec
Mateusz Dec
마스터링 엔지니어

가사

W moich żyłach już nie płynie krew
Wymieszana 98 oraz 95
Moje stado dużo koni, musi dużo jeść
Nie szkoda mi siana, byle galopem przed siebie biec
Tysiąc niutonometrów, ja i moja droga wiesz
Tysiące kilometrów za mną późną porą w deszcz
Czuję się lepiej gdy V8 dochodzi mnie dźwięk
Choć od małolata chorowałem już na 2JZ
Yo, niech się patrzą
Może mam za głośny wydech, sorry bardzo
Tak po prostu wieczorami słychać miasto
Trzy sekundy starczą, aby stracić tutaj prawko, ej
By pasję budzić wszyscy mamy tu swoje metody
Jeden lubi cruising, drugi na torze rekordy
Trzeci bokiem zmusi furę do tańca na wodzy
Co by się nie działo, każdy z nas ma ten sam motyw
 
Prosto ruszamy gdzie nas konie porwą
Tylko tak szybko poczujemy wolność
Dokąd zaprowadzi szlak, ślady opon
Nie ma znaczenia póki gaz mam pod nogą, więc
Zjeżdżam na lewy, bo na prawy nie mam siły już
To co nas dręczy, zostawiamy za chmurami z kół
Szare M4, pusty pas i w podłogę but
Oktanowy haj to nasz jedyny na drodze głód
 
Droga to cel, przejechałem kraj wzdłuż i wszerz
Czy 1.5, 4.0 czy 3.0D
Nieważne czym, ważne że za kierownicą gdzieś
Nie muszę już patrzeć na zepsuty wskaźnik LPG
Tysiące kilometrów, zakrętów i nowych miejsc
Tysiące w otoczeniu dymu no i muzy w tle
Stereo sound, dobry bas, to się musi nieść
Poza tunelami, kiedy wydech ma drzeć
Mam trzech niemców w garażu, jakbym był partyzantem
I co dzień tą chęć by móc jechać z nimi na zmianę, ej
Piąty bieg, wjeżdżamy na autostradę
GLS czarny lakier toczy fele po asfalcie
Najwięcej siana wydałem na fury właśnie
I skuma to ten, co w Golfie marzył o S klasie
Od małolata wiedziałem, że tak się stanie
Miałem rację, dalej kultywuję swoją jazdę
 
Prosto ruszamy gdzie nas konie porwą
Tylko tak szybko poczujemy wolność
Dokąd zaprowadzi szlak, ślady opon
Nie ma znaczenia póki gaz mam pod nogą, więc
Zjeżdżam na lewy, bo na prawym nie mam siły już
To co nas dręczy, zostawiamy za chmurami z kół
Szare M4, pusty pas i w podłogę but
Oktanowy haj to nasz jedyny na drodze głód
Written by: Mateusz Dec, Mateusz Przybylski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...