album cover
JAZDA!!
8
Pop
Utwór JAZDA!! został wydany 16 stycznia 2026 przez Lady Rafaella jako część albumu BELLADONNA
album cover
Data wydania16 stycznia 2026
WytwórniaLady Rafaella
LanguagePolish
Melodyjność
Akustyczność
Valence
Taneczność
Energia
BPM176

Kredyty

PERFORMING ARTISTS
Lady Rafaella
Lady Rafaella
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Rita Eichler
Rita Eichler
Lyrics
AI Generated Content (Suno)
AI Generated Content (Suno)
Composer

Tekst Utworu

Jazda z wami kurwami
Co rzucacie we mnie różami
Kurwa kurwie łba nie urwie
Takie groźne a cichutkie
Taki przykład imbecylstwa
No cóż - wasza decyzja
Mózg z dupą se wymieniły
W red roomie się napełniły
Gdyby piękność była karalna miałabym trzy zarzuty
Wy szmaty co najwyżej możecie wylizać mi buty
Portfel się prawie rozprół no bo już jest taki gruby
Jak spijam was do sucha no to nigdy nie ma nudy
Mam was w garści spełniaj moje polecenia (ah-ha)
Takie dziwki są godne potępienia (ah-ha)
Jeszcze raz powiedz coś złego na mój temat (ah-ha)
A twoje życie to będzie jeden wielki dylemat (ah-haa!)
Jazda z wami kurwami
Co rzucacie we mnie różami
Kurwa kurwie łba nie urwie
Takie groźne a cichutkie
Taki przykład imbecylstwa
No cóż wasza decyzja
Mózg z dupą se wymieniły
W red roomie się napełniły
Ja nie jestem kurwa szmata
Nic nie muszę udowadniać
Jeśli plotę rozpuściłam
Na twą mordę się spuściłam
Piękna jestem piękna dama
Moje ciało panorama
Podziwiać ty pindo możesz
Ciebie wytyka dzisiejsza młodzież
Czemu się tak znowu dziwisz?
Chłop idzie do mnie na finisz
Na mnie dobrze reagują
Ciebie kurwo krytykują
Mam was w garści spełniaj moje polecenia (ah-ha)
Takie dziwki są godne potępienia (ah-ha)
Jeszcze raz powiedz coś złego na mój temat (ah-ha)
A twoje życie to będzie jeden wielki dylemat
Jazda z wami kurwami
Co rzucacie we mnie różami
Kurwa kurwie łba nie urwie
Takie groźne a cichutkie
Taki przykład imbecylstwa
No cóż wasza decyzja
Mózg z dupą se wymieniły
W red roomie się napełniły
Written by: AI Generated Content (Suno), Rita Eichler
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...