album cover
WOW
7767
Hip-Hop/Rap
Utwór WOW został wydany 28 marca 2025 przez Fagata jako część albumu WOW - Single
album cover
Data wydania28 marca 2025
WytwórniaFagata
LanguagePolish
Melodyjność
Akustyczność
Valence
Taneczność
Energia
BPM80

Kredyty

PERFORMING ARTISTS
Fagata
Fagata
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Fagata
Fagata
Lyrics
Piotr Syrówka
Piotr Syrówka
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
Piotr Syrówka
Piotr Syrówka
Producer

Tekst Utworu

Szmata krzywo patrzy się, jak do klubu wbijam (wow)
Ma minę co najmniej, jakbym ja miała jej typa (co?)
Czy coś jej zrobiłam? To sobie nie przypominam (e, e)
Że mi patrzy na dupę, to przecież nie moja wina (ups)
Chyba wam się w głowach pojebało do reszty (no właśnie)
Żeby grilla kupić, zamiast wybielić zęby (haha)
Głowy macie puste, a na szyi diamenty (hihi)
Możesz wydać bańkę, a i tak będziesz biedny
Majtki wystają ze spodni (uh-uh)
Chcesz beefu ze mną? Zapomnij (uh-uh)
Gadają o Fagacie (uh-uh)
Liczą, że coś o nich wspomni (uh-uh)
Ja mam w kurwę dripu (uh-uh)
U nich nie ma nawet kropli (uh-uh)
Wy tacy niby modni (uh-uh)
Ale wygląd jak bezdomni (a!)
Wow, wow (wow) te szmaty znowu są w szoku
Wchodzę ja, moja dupa XL size, size (ej, ej)
Nie dotrzymasz mi kroku (ej, ej)
Mam buty Chanel, ty, ujebany Vans, Vans (aha, aha)
Te szmaty znowu mają problem (ej, ej)
Wchodzę ja, ze mną cały mój skład, skład (pow, pow)
Nie bierz tego do siebie (pow, pow, pow, pow, pow, brra)
Przecież wiesz, że chodzi tylko o hajs, hajs
Szmaty w swoich nutkach chcą się do mnie porównywać (yeah)
Ja to nie Wojtek Gola, jestem bi, się nie ukrywam (jeszcze ci mało?)
By życie miało smak, raz jest chłopak, raz, dziewczyna (mwah)
To jest właśnie styl sexy cipki spod Konina (haha)
Dupa taka duża, że nie mieści mi się w spodnie (aha)
Kieszenie pełne hajsu, aż się chodzi niewygodnie
Siadam mu na twarz, aż się nie skończy jemu oddech (aha)
Liczę ciągle szmal, tak właśnie sobie robię dobrze
Majtki wystają ze spodni (uh-uh)
Chcesz beefu ze mną? Zapomnij (uh-uh)
Gadają o Fagacie (uh-uh)
Liczą, że coś o nich wspomni (uh-uh)
Ja mam w kurwę dripu (uh-uh)
U nich nie ma nawet kropli (uh-uh)
Wy tacy niby modni (uh-uh)
Ale wygląd jak bezdomni (brra)
Wow, wow (wow) te szmaty znowu są w szoku
Wchodzę ja, moja dupa XL size, size (ej, ej)
Nie dotrzymasz mi kroku (ej, ej)
Mam buty Chanel, ty, ujebany Vans, Vans (aha, aha)
Te szmaty znowu mają problem (ej, ej)
Wchodzę ja, ze mną cały mój skład, skład (pow, pow)
Nie bierz tego do siebie (pow, pow, pow, pow, pow, brra)
Przecież wiesz, że chodzi tylko o hajs, hajs
Written by: Agata Fąk, Piotr Syrówka
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...