album cover
DROGA
1
Hip-Hop/Rap
Utwór DROGA został wydany 15 maja 2026 przez ZEROLOGO jako część albumu KRUCJATA - EP
album cover
Data wydania15 maja 2026
WytwórniaZEROLOGO
JęzykPolski
Melodyjność
Akustyczność
Valence
Taneczność
Energia
BPM86

Kredyty

PERFORMING ARTISTS
ZEROLOGO
ZEROLOGO
Vocals
NNFoF
NNFoF
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Mateusz Troc
Mateusz Troc
Composer
Wojciech Wesserling
Wojciech Wesserling
Composer
Marcin Antonowicz
Marcin Antonowicz
Songwriter
Marcin Witek
Marcin Witek
Songwriter
Daniel Szymański
Daniel Szymański
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
Robert Dziedowicz
Robert Dziedowicz
Mastering Engineer

Tekst Utworu

Kłody pod nogi to dużo częstszy wariant (Ajak)
W pół drogi może wbić awaria (Co?)
Jak żyć, gdy prawd od fałszu nie ogarniasz? (No jak?)
Wśród startu na faulu, chcesz tworzyć wyższy standard
Yo, atencyjne szmaty, im przypomnę o co chodzi tu
Was płodzą kurwy, nasze barsy no to płodzi bruk
Zabieraj fanty i se buduj od dziś nowy look
Cię poznam na ulicy, no to nie pomoże Bóg
Boomer, słyszałeś, że chcieli pomagać, a kradną
Skurwiele nie mają serca — to bagno
Święci celebryci, co drugi filantrop
Jak nie patrzysz im na ręce, no to sukom rośnie saldo
Ich droga dobrymi intencjami brukowana
Najczęściej się układa z fundacji siana
Mordo, krążą sępy tam, gdzie łatwa szama
Lepiej zapiszcie postępy, bo gra będzie wymazana
Czasem droga jest celem, czasem chodzi o szelest
Niektórzy są gotowi zapłacić zbyt wiele
ZEROLOGO, bądź rozważny
Tu nie chodzi o szelest, szacunkiem się płaci
Czasem droga jest celem, czasem chodzi o szelest
Niektórzy są gotowi zapłacić zbyt wiele
ZEROLOGO, bądź rozważny
Tu nie chodzi o szelest, szacunkiem się płaci
Tam po lewej to pod latarniami ciemno, pusto
Kurwy gonią za fleszami, co im karmią próżność
Suki nie lubią dróg, które robią trudność
Dziś drogi ciuch, moralność zostaje na jutro
Jaka moralność? Od niej wzięły urlop
Nie widzą siebie, chociaż bardzo często patrzą w lustro
U boku typy widzą w tych wyborach słuszność
Śliskie towarzystwo, w którym robi się już duszno
Dobra, Witek, jak tak bliżej patrzysz na te szony
Powiedz, czy widzisz system naczyń połączonych?
Nikt nie chce pracy, ale taki każdy przewożony
Scamy, pato gale i co drugi podpisany w Sony
Bądź świadomy — medal nie ma drugiej strony
Tak jak nie ma prawdy w tym jego story
Zwykły patus, cały ten twój faworyt
Ukryci za maskami do tej pory
Czasem droga jest celem, czasem chodzi o szelest
Niektórzy są gotowi zapłacić zbyt wiele
ZEROLOGO, bądź rozważny
Tu nie chodzi o szelest, szacunkiem się płaci
Czasem droga jest celem, czasem chodzi o szelest
Niektórzy są gotowi zapłacić zbyt wiele
ZEROLOGO, bądź rozważny
Tu nie chodzi o szelest, szacunkiem się płaci
Tu nie chodzi o szelest, szacunkiem się płaci
W czasach, kiedy wilkiem jest człowiekowi człowiek
Tu nie chodzi o szelest, szacunkiem się płaci
Written by: Daniel Szymański, Marcin Antonowicz, Marcin Witek, Mateusz Troc, Wojciech Wesserling
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...