album cover
van helsing
Hip-Hop/Rap
Utwór van helsing został wydany 7 sierpnia 2026 przez STELLAR jako część albumu Czas Potworów
album cover
Data wydania7 sierpnia 2026
WytwórniaSTELLAR
JęzykPolski
Melodyjność
Akustyczność
Valence
Taneczność
Energia
BPM103

Tekst Utworu

Wchodzę w to sam, z myślą, że nie będzie wyjścia
Jestem wjebany w to, jak tamte suki w kryształ
I wypiłem jej krew, tak wiem, była pyszna
Diabły wychodzą w dzień, w noc nowa misja
Serio uwierzyłem, że to będzie inna
Że z nią już nie poczuję zimna
Jej ciało jest chłodne, jej krew jest czysta
Wychodzę na łowy, noc jest młoda, ona jest śliczna
Drewniane naboje przebijają moją skórę
Będe żył wiecznie, nikogo na ratunek
Jestem high codziennie, kiedy mam ładunek
Nikt mnie nie uratuje, jak sam się nie uratuję
Ja nie uratuje sie sam, to nic nowego, od zawsze byłem solo
Co zostanie po nas, jeśli mnie słuchali, no to za mnie to dokończą
Zamknąłem głowe już kolejny raz, znowu na biurku mam setki papierów
Spójrz na moją białą twarz, kiedy jeździmy po mieście bez celu
Plamy krwi i tatuaże o bliżej nieznanym znaczeniu
Wyszło słońce nad naszym miastem, ja dalej ukrywam się w cieniu
Ohh, kry-krystalicznie czysta woda, mogę w niej się przejżeć, nie mogę
Mogę w niej się przejżeć, nie mogę
Mogę w niej się przejżeć, nie mo—
Cz-czy powiesz mi, jak wyglądam, nie ma w odbiciu mnie, nie moge
Nie ma w odbiciu mnie, nie moge
Nie ma w odbiciu mnie, nie mo—
Ohh, kry-krystalicznie czysta woda, mogę w niej się przejżeć, nie mogę
Mogę w niej się przejżeć, nie mogę
Mogę w niej się przejżeć, nie mo—
Cz-czy powiesz mi, jak wyglądam, nie ma w odbiciu mnie, nie moge
Nie ma w odbiciu mnie, nie moge
Nie ma w odbiciu mnie, nie mo—
Starzy bracia sypią to na phone
Najbliższego zabrało mi zło
Obwiniałem się tym ponad rok
Gdybym był, to bym zrobił coś
I dlatego nienawidzę Poznania, i dlatego jeszcze długo tam nie zagram
I dlatego nie lubię się zaprzyjaźniać, i dlatego zawsze w logo będzie gwiazdka
Wrum, wrum, wrum, wrum, jade gdzieś, wrum, wrum
Samochód ochroni mnie od słońca
Wyprowadźmy się tam, gdzie noc nie ma końca
Wyprowadźmy się i zacznijmy to od podstaw
Tam, gdzie nie znają nas, miasta, ulice bez nazw
Dobrze znasz moją twarz, poznaj mnie kolejny raz
I stare tożsamości wyrzucmy na chodnik
To miasto bez emocji, w nocy będą błądzić
I czego chcesz, to dam ci, chcesz kwit? To dam ci
Bądź ze mną wiecznie, jak, wiecznie jak, wiecznie jak
Ohh, kry-krystalicznie czysta woda, mogę w niej się przejżeć, nie mogę
Mogę w niej się przejżeć, nie mogę
Mogę w niej się przejżeć, nie mo—
Cz-czy powiesz mi, jak wyglądam, nie ma w odbiciu mnie, nie moge
Nie ma w odbiciu mnie, nie moge
Nie ma w odbiciu mnie, nie mo—
Ohh, kry-krystalicznie czysta woda, mogę w niej się przejżeć, nie mogę
Mogę w niej się przejżeć, nie mogę
Mogę w niej się przejżeć, nie mo—
Cz-czy powiesz mi, jak wyglądam, nie ma w odbiciu mnie, nie moge
Nie ma w odbiciu mnie, nie moge
Nie ma w odbiciu mnie, nie mo—
Hacki
Written by: Michał Stępień, Wojciech Kalisiak
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...