album cover
Bulaj
W trasie
album cover
Utwór Bulaj został wydany 25 stycznia 2014 przez Karrot Kommando jako część albumu Polor
AlbumPolor
25 stycznia 2014
WytwórniaKarrot Kommando
JęzykPolski
BPM109
Melodyjność
Akustyczność
Valence
Taneczność
Energia

Teledysk

Teledysk

Tekst Utworu

Patrzę przez bulaj, choć idziemy na dno
Oddechów pula prędko maleje
Toczy się kula i to toczy się gładko
W środku na razie każdy się śmieje
Patrzę przez bulaj, choć idziemy na dno
Oddechów pula prędko maleje
Toczy się kula i to toczy się gładko
Każdy z nas sobą żywi nadzieję
Krypa jak krypa, choć się chwieje jak ponton
Z wodą już w płucach durnie śpiewają szanty
Półślepa syrena zerka przez szklane oko
Nieco sprytniejsi gramolą się na wanty
Spoko kapitan dalej pali fajkę
Choć niepiśmienny, na czapce złoty ma otok
Toples celebrytki oparte o burty
Na swe cudności nakładają fotoszop
Ci z lewej burty plwają na tych z prawej
A tamci z prawej nie zostają dłużni
Nagrzana matka chrzestna wali butlami o kadłub
Butle jej podają majtkowie usłużni
Skryba okrętowy podatki nakłada
Bo topiel topielą, a w papierach manko
Kapelan łaskawie patrzy, jak idzie zabawa
Bosman zamawia ostatnie modżajto
Patrzę przez bulaj, choć idziemy na dno
Oddechów pula prędko maleje
Toczy się kula i to toczy się gładko
W środku na razie każdy się śmieje
Patrzę przez bulaj, choć idziemy na dno
Oddechów pula prędko maleje
Toczy się kula i to toczy się gładko
Każdy z nas sobą żywi nadzieję
Dwadzieścia cztery kamery filmują to od środka
Relacjonuje redaktor gorący jak kuźnia
Zgadnijcie, mili państwo, kogo na statku można spotkać
Naprawdę jest wspaniale, miłego popołudnia
A pani Hanka do końca tańczy walca
Z full-portfelowym miłym armatorem
On jej obieca, że odbuduje okręt
Ona mu sprzeda dwa szkunery zabytkowe
Dwadzieścia cztery kamery filmują to od środka
Relacjonuje redaktor gorący jak kuźnia
Zgadnijcie, mili państwo, kogo na statku można spotkać
Naprawdę jest wspaniale, miłego popołudnia
A pani Hanka do końca tańczy walca
Z naprawdę bardzo miłym armatorem
On jej obieca, że odbuduje okręt
Ona mu sprzeda dwa szkunery zabytkowe
Patrzę przez bulaj, choć idziemy na dno
Oddechów pula prędko maleje
Toczy się kula i to toczy się gładko
W środku na razie każdy się śmieje
Patrzę przez bulaj, choć idziemy na dno
Oddechów pula prędko maleje
Toczy się kula i to toczy się gładko
Każdy z nas sobą żywi nadzieję
Written by: Andrzej Giegiel, Emil Wojtczak, Jakub Kinsner, Pawel Soltys, Radosław Polakowski, Rafał Kazanowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...