album cover
O...
127
Hip-Hop/Rap
O... foi lançado em 6 de setembro de 2019 por QueQuality como parte do álbum O... - Single
album cover
Data de lançamento6 de setembro de 2019
SeloQueQuality
IdiomaEnglish
Melodicidade
Acusticidade
Valence
Dançabilidade
Energia
BPM103

Vídeo da música

Vídeo da música

Créditos

INTERPRETAÇÃO
Bober
Bober
Interpretação
Szesnasty
Szesnasty
Interpretação
COMPOSIÇÃO E LETRA
Bober
Bober
Composição
Szesnasty
Szesnasty
Composição
Morte
Morte
Composição

Letra

O modelkach, co za hajs w dolarach
Dawały sobie narobić na klatę
O typie, na którego firma tak srała
Za dwa koła brutto, więc odlicz podatek
O kolegach raperach, co się dwoili
By móc być na miejscu modelek
A każdy z nich raczej w roli biznesmena
Dzieciakom do głowy srali za czterech
O chłopakach, co ich mijasz w bramie
To odmawiasz pacierz
Ci zabiorą co twoje, bo nikt im nie dawał
A każdy chce swoje mieć raczej
O chłopakach, co ich mijasz w bramie
To zmawiają pacierz
Tacy też są (tacy też, ej)
O miłości, o wieczności
I o związkach na cztery miesiące
O ciepłych skarpetkach od babci
Które widziały cztery wesela i pogrzeb
O zachodach słońca przy wódce
O wschodach słońca przy wódce
O wódce pitej samemu
I ze łzami w oczach
Z najlepszym kumplem
O tym co trudne jest
O tym co proste
O wszystkim tym wnuczku ci kiedyś opowiem
Poczekam tylko, aż... Dorośniesz
Teraz wnuczku po prostu ci zanucę
O życiu bez wyciągania wniosków
I ludziach, co tu tak żyją do dzisiaj
O zwykłych reklamach, zwykłego proszku
I proszku, co nie zmywa plam w życiorysach
O bankach, które ci uratują życie
Jeżeli je tylko im sprzedasz
I czasach, w których na faceta w sukience
Nie wołali, "Magda", a wołali, "Pedał"
O czasach, w których wszystko było i nie było nic
Były pieniądze, ciuchy, auto, ale gdzie był wstyd?
O pierwszej miłości, pierwszej zazdrości
Wyrzutach, kiedy wciskałem ten pierwszy kit
O rapie, w którym mogłeś powiedzieć wszystko
Nieważne, że przypał
A gdy cię złapali i chcieli rozliczać
To mogłeś tłumaczyć, że przecież to tylko muzyka
O śmiesznych kolegach bananach
Co chcieli być królami podwórek
I o tym, jak tysiące lat po Rzymianach, o życiach
Decydował kciuk w górę
O wschodach słońca przy wódce
Zachodach słońca przy wódce
O telefonach do zioma w potrzebie
Żeby tylko nie pić ich w lustrze
O tym co słodkie (słodkie)
O tym co gorzkie (gorzkie)
O wszystkim tym wnuczku ci kiedyś opowiem
Poczekam tylko, aż... Dorośniesz
Written by: Bober, Morte, Szesnasty
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...