album cover
Monza
album cover
Monza foi lançado em 1 de março de 2019 por RHW Records como parte do álbum WIDMO
ÁlbumWIDMO
1 de março de 2019
SeloRHW Records
IdiomaPolonês
BPM72
Melodicidade
Acusticidade
Valence
Dançabilidade
Energia

Vídeo da música

Vídeo da música

Letra

[Verse 1]
Ty, a co ty sobie, kurwa, makijaże teraz poprawiasz?
Dawaj te kości
Masz, kurwa, i się nie spinaj
Ej, to Carbon Black?
Ta, dobry start, nie? Dobra, dobra, jest
[Verse 2]
Walę w szybę, w stacyjkę wbijam swój śrubak
Palę szybciej, nutę odpalam jak w klubach
Daję w pizdę, sprzęgło płonie jak dykta
Drę jak Akrap w R1, spycham na pobocze Swifta
Tylko, tylko winkle, jebać jazdę po prostej
Znów urywam linkę od ręcznego na kostce
Opony dymią jak blanty, ona czeka już na miejscu
W torebce na drogę ma fanty, story wrzucimy na Facebook
W aucie twoje płyty, ja z nich walę, nie słucham
Nie zatrzymujemy nigdy, ona szybę zamyka na bucha
Dobra, kłamię, kurwa, przecież muszę stanąć po wachę
Lecz nie gaszę nawet, ona twoją przekręca nam blachę, idę
Idę bokiem, wolnossący, chuj w turbinę
Cisnę ślizgiem, nie po flotę, tylko po adrenalinę
Mijamy motel, jebać to — skimamy w aucie
Rano odpalam gablotę, przekręcając śrubak bardziej
[Chorus]
Więcej, więcej, zawsze chciałem mieć więcej
Jeszcze, jeszcze, zawsze chciałem M5 mieć
Pięćset, sześćset dni, które straciłem
Pięknie, w piekle będę się smażył za chwilę
Więcej, więcej, zawsze chciałem mieć więcej
Jeszcze, jeszcze, zawsze chciałem M5 mieć
Pięćset, sześćset dni, które straciłem
Pięknie, w piekle będę się smażył za chwilę
[Verse 3]
Dobra kochanie, trzeba wstawać, nie ma czasu
Za fajerą jem śniadanie, mordo nie pogub kołpaków
Gamoń, gamoń chce się łapać, mierzę się tylko z lepszymi
Bus musi latać, a ja przekraczam już finisz
Olej znika, musi dymić
Zatrę? Wrzucam drugi silnik
Moja panna puszcza streaming, twoja sztuka lubi filmik
Dyfer, zwija, robię, kurwa mać, Porsche
Życie mija, moje sam je zakończę
Mordo, tempo, tempo, ruchy, kurwa, zagęszczam
Ona zawsze ze mną, chce fajerę, to może jechać
Dziura na środku zakrętu, wypada mi złota plomba
Patrzę, a we wsteku ruchoma dyskoteka na bombach
Barykadują drogę, my wchodzimy w to jak w karton
Razem milion, złote wygraliśmy przed walką
Jeśli umrzemy dziś razem, to co naprawdę się stanie?
Jeśli pojedziemy dalej, to mam gruby plan, kochanie
[Chorus]
Więcej, więcej, zawsze chciałem mieć więcej
Jeszcze, jeszcze, zawsze chciałem M5 mieć
Pięćset, sześćset dni, które straciłem
Pięknie, w piekle będę się smażył za chwilę
Written by: Steez83

Loading...