album cover
Sitcom
2
Hip-Hop/Rap
Sitcom foi lançado em 18 de junho de 2026 por WM Poland/WMI como parte do álbum PAREA - EP
album cover
Data de lançamento18 de junho de 2026
SeloWM Poland/WMI
IdiomaPolonês
Melodicidade
Acusticidade
Valence
Dançabilidade
Energia
BPM94

Créditos

INTERPRETAÇÃO
BSK
BSK
Vocais
Magiera
Magiera
Programação
Miko Moon
Miko Moon
Bateria
COMPOSIÇÃO E LETRA
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Composição
Filip Kaczmarek
Filip Kaczmarek
Letra
Jan Kubat
Jan Kubat
Letra
PRODUÇÃO E ENGENHARIA
Magiera
Magiera
Produção
Miko Moon
Miko Moon
Produção
Michał Zych
Michał Zych
Engenharia (masterização), Engenharia (mixagem)

Letra

[Verse 1]
Znowu odpalam kadzidło, na dworze zimno
Krótka z Japonii, popijam ichniejsze winko
W mojej głowie bitwa za bitwą
Raz czuję spokój, raz przeźroczysto
Na smugach lustra trenuję pismo
Ja i jej usta, świetlana przyszłość
Po wielu jutrach uczucia cichną
Robi się widno, co było z tej fikcją?
[Verse 2]
Pojechałbym tam, gdzie ulice są puste
Puste jak ja, kiedy gonię kapustę
Miałem brać się w garść, ale jestem oszustem
Miałem być na czas, czemu to takie trudne?
Codziennie muszę się truć, żeby przestać czuć
Już mi w sumie obojętnie, jadę bez kasku
Przez centrum, chcę mieć większy tłum
Nagich gonić wyspy plastiku na Pacyfiku
Na drodze mgła, to chyba o moim życiu
Nie mogę spać, to chyba od złych nawyków
Wołają to na lato, mi to w sumie lata
I tak umrzemy młodo tracąc hajs, para
[Chorus]
Był taki czas, ej
Siedziałem cicho, spałem z myślą czego mi brak, ej
Jak pytam, milkną, oni tylko mówią - "Graj", ej
A to nie sitcom, to nie ja
Ja główną rolę gram
[Verse 3]
Siedzę w bluzie jak jadę w busie na 71
Ona ze mną zawsze, ale dużo o mnie nie wie
Czarna kawa dopiero postawi wetę
Boli gardło, bo gadałem z jakimś zjebem
Kolejną noc nie spałem, bo siedziałem na afterze, ej
Kieliszek wina, tańczy za DJ-em
Wczoraj może jutro śpimy pod Wawelem
Co dzień nowe pościele w drodze, ale przynajmniej z napiewem
Nazryty bunny beret, ona na nogach Bottega ma
W głowie historie, a nie komentarze w necie, co?
Zima jak w Norwegii, w pubie leci punk
Czuła jest noc, ej, poczułem spark
Zawiał wiatr, ogień zgasł, ej, wychodzę sam
Tramwajem wracam na BSK
Za mną starszy pan pyta co ze mną nie tak
Wiesz, słyszę to każdego dnia
[Chorus]
Był taki czas, ej
Siedziałem cicho, spałem z myślą czego mi brak, ej
Jak pytam, milkną, oni tylko mówią - "Graj", ej
A to nie sitcom, to nie ja
Był taki czas, ej
Siedziałem cicho, spałem z myślą czego mi brak, ej
Jak pytam, milkną, oni tylko mówią - "Graj", ej
A to nie sitcom, to nie ja
Każdy się śmieje, ja główną rolę gram
Written by: Filip Kaczmarek, Jan Kubat, Tomasz Janiszewski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...